Dwór Artusa / Koncerty pod Gwiazdami: Anna Maria Jopek Quartet

Kolejny koncert z cyklu Koncerty pod Gwiazdami w Amfiteatrze Muzeum Etnograficznego. Tym razem Centrum Kultury Dwór Artusa zaprasza szalony kwartet Anny Marii Jopek.

Muzyka jest ucieczką. Jest idealnym światem, w którym możemy poukładać wszystko tak, jak byśmy chcieli to słyszeć, możemy stworzyć przestrzeń idealną. Do tego idealnego świata muzyki już na początku sierpnia zaprosi nas Anna Maria Jopek, autorka tych słów. Wraz z nią na scenie pojawią się doskonale znani toruńskiej publiczności Krzysztof Herdzin, Piotr Nazaruk i Robert Kubiszyn. Ów kwartet to najwszechstronniejsza, najbardziej szalona i nieszablonowa formacja z jaką pracuje Anna Maria Jopek.

Każdy zna jazzującą twarz wokalistki, jednak nie każdy wie, iż żaden z jej dotychczasowych projektów nie jest tak rozśpiewany i widowiskowy. Muzycy grają na niezliczonej liczbie instrumentów, które z lekkością i łatwością zmieniają w trakcie utworów, wyraźnie się tym bawiąc. Kolory mienią się i przenikają, a muzyka wymyka się konwencjom, gatunkom i formom, zdaje się nie mieć żadnych ograniczeń. Zabawa i wielkie wyzwanie muzyczne idą w parze. Czy są Państwo w stanie to poczuć? Jakość wirtualna zwykle ujmuje jakości live, dlatego też warto uczestniczyć w Koncertach pod Gwiazdami, bowiem wrażeń nie zabraknie. Zwłaszcza z takimi Gwiazdami jak Anna Maria Jopek i jej muzycy. Tam czeka na Państwa ta idealna przestrzeń, gdzie poukładane będzie wszystko tak, jakbyśmy chcieli to usłyszeć.

Patronat nad koncertem objął Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki.

Kasa biletowa czynna pon. – pt. w godz. 12-18 w Dworze Artusa (Rynek Staromiejski 6, 56 655 49 29, bilety@artus.torun.pl) oraz dwie godziny przez koncertem w amfiteatrze Muzeum Etnograficznego (Wały Gen. Sikorskiego 19). Nieodebrane rezerwacje będą wyprzedawane od 8 lipca (środa) od godziny 12:00. Kasa biletowa nie przyjmuje zwrotów biletów zakupionych przez Internet. Zwroty biletów na Koncerty pod Gwiazdami możliwe tylko w Dworze Artusa.

TOS / Wieczór fiński

sobota, 1 sierpnia, godz.: 20:00
Kościół św. Jakuba, WSTĘP WOLNY

 

Wieczór fiński to spotkanie z muzyką mistrzów baroku w wykonaniu fińskich artystów. Muzycy grają na kopiach instrumentów dawnych jakimi są m.in. skrzypce barokowe oraz viola da gamba.

Podczas koncertu, oprócz kompozycji barokowych J.S. Bacha, D. Scarlattiego, D. Castellego, Ch. Graupnera wykonane zostaną nordyckie melodie ludowe.

Zaproszeni artyści to:
Petri Tapio MATTSON – skrzypek, altowiolista, dyrygent, kompozytor, absolwent prestiżowej Sibelius Academy, dyrektor artystyczny zespołu muzyki dawnej ‚Opus X’ oraz jeden z najbardziej uznanych wykonawców fińskiej muzyki dawnej;
Louna HOSIA – grająca na violi da gambie, absolwentka Sibelius Academy, uczestniczka wielu międzynarodowych kursów mistrzowskich, występowała z wieloma zespołami europejskimi, wykładowczyni  w Helsinki Music Institute;
Ilpo LASPAS – klawesynista, absolwent prestiżowej Sibelius Academy, uczestnik wielu kursów mistrzowskich w kraju i za granicą, zdobywca licznych nagród w rodzimej Finlandii oraz II nagrody i Nagrody Publiczności na Międzynarodowym Konkursie Jana Sebastiana Bacha w Lipsku, koncertujący w wielu krajach Europy.

Koncert odbywa się pod patronatem Konsula Honorowego Finlandii w Toruniu – Tadeusza Pająka.

Koncert w Hrp Pamela: Victims of Circumstance

W poniedziałek,  3 sierpnia 2015 roku,  w toruńskim Hard Rock Pubie Pamela, w ramach swojej europejskiej trasy, ponownie zagra amerykańska grupa Victims of Circumstance. Grający wybuchową mieszankę ska i punk rocka  zespół, wystąpił w Hrp Pamela cztery lata temu.  Muzycy dali show, dzięki któremu zdobyli liczną grupę fanów w Toruniu.  Teraz zapowiadają, że było to tylko preludium do ich tegorocznego koncertu w Toruniu, podczas którego chcą wspólnie z toruńskimi fanami świętować dziesiąte urodziny swojego zespołu. W trakcie koncertu obok starych hitów zespół zaprezentuje materiał ze swojej najnowszej studyjnej płyty. Wydany w 2014 roku krążek nosi tytuł „No More Heroes”. Jest to czwarty studyjny album Victims of Circumstance. Studyjną dyskografię zespołu uzupełnia koncertowa płyta „Live! In Japan” oraz ep-ka „Decades”. Jest więc z czego wybrać materiał na urodzinową setlistę. Koncert rozpocznie się o godzinie 19.00. Wstęp na wydarzenie jest wolny.  Warto wspomnieć, że już w środę, 12 sierpnia, w Hard Rock Pubie Pamela wystąpi kolejna amerykańska grupa. Tym razem będzie to pochodzący z Bostonu zespół Slapshot. W odróżnieniu od poniedziałkowego koncertu występ legendy hard core będzie biletowany (wejściówki w przedsprzedaży dostępne są już w Hard Rock Pubie Pamela). Rolę supportu organizatorzy powierzyli polskiej grupie Street Terror.

 

3.08.15 godz 19.00

HARD ROCK PUB PAMELA

ul. LEGIONÓW 36

87-100 TORUŃ

WSTĘP WOLNY

 

W Końcu Świata Poniósł Wiatr

Release party w Toruniu? To dość rzadka sprawa. Wczorajszego dnia, tj. 24 lipca mogliśmy jednak doświadczyć takiego wydarzenia ze względu na nową EP zespołu Diuna – naszych lokalnych przedstawicieli stoner rocka. „Poniósł Wiatr” już w przyszłym tygodniu będzie można przesłuchać choćby na ich bandcampie.

Impreza odbyła się na patio w Końcu Świata, gdzie prócz Diuny wystąpiły jeszcze dwie startujące dopiero kapele. Toruński Megalomorfus to instrumentalna mieszanka sludge’owych odjazdów inspirowanych tymi najlepszymi na polskiej scenie – choćby Belzebongiem czy Major Kongiem. Był to drugi koncert chłopaków – ekipy grającej również w Stuffiness (tam z kolei grają zdecydowanie szybciej i dość grindcore’owo). Niestety po raz drugi również służyli jedynie za rozgrzewkę przed resztą kapel i dopiero podczas ich gigu publika zaczynała się schodzić do klubu. Szkoda – bo choć nie jest to niesamowicie nowatorskie granie – to Megalomorfusa słuchało się naprawdę przyjemnie.

Drugim zespołem był chełmżyński Rory Breaker, tagowany przed koncertem jako rock and roll/stoner. Była to dość trafiona szufladka – przede wszystkim ze względu na dobre zgranie kapeli z ich wokalistą Davidem (pochodzącym z Hiszpanii). Gdy David śpiewał bardziej rockandrollowo, to gitarzyści sadzili riffy rodem z Luizjany, gdy jednak to wokalista uderzał w południowe klimaty, chłopaki odjeżdżali w dźwięki a’la Black Keys czy nowe Arctic Monkeys. Podobnie jak w wypadku poprzedniej kapeli – naprawdę ciężko o coś nowego w takiej muzyce – ale Rory Breaker zaprezentowali się, zwłaszcza jak na debiut, bardzo poprawnie. Pozostaje cieszyć się, że nasi debiutanci grają coraz lepsze koncerty i nie trzeba odczuwać na nich zażenowania, jak często podczas występów „przegląd-rockowych” kapel.

Diuna na scenie pojawiła się w okolicach 21 i bez zbędnych ceregieli zaczęła grać swój set. Biorąc pod uwagę częstotliwość ich koncertowania pewnie większość zgromadzonych widziała ich już któryś-z-kolei raz, ale ten definitywnie był ich najlepszym. Zaczynając od świetnego, klimatycznego intra, przez dobrze znane już toruńskiej publiczności utwory z poprzedniej EP, aż po te z najnowszego wydawnictwa. Wszystko to było przeplatane smaczkami w postaci sprzężeń i noisów, których w utworach Diuny coraz więcej. Jestem ciekaw, czy wokalista odczuwa skutki skoku ze sceny. Performance bowiem do granej przez Diunę muzyki wychodzi świetnie.

Po tym koncercie czekam na „Poniósł Wiatr” jeszcze bardziej, a i mam nadzieję, że Megalomorfusa i Rory Breaker ujrzeć będzie można coraz częściej. Koniec Świata służył takiej muzyce. Oby więcej takich gigów w tak klimatycznych miejscach!

Warsztaty plastyczne pt. Kolorowa Afryka przy wystawie Tkaniny afrykańskie. Tradycja i zmiana.

Wystawa przygotowana ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie prezentuje tkaniny i stroje afrykańskie z bawełny, wełny wielbłądziej, koziej oraz rafii. Obok tkanin można zobaczyć narzędzia do obróbki, produkcji i zdobienia.

 

Przebieg warsztatów:

1. Zapoznanie się z wystawą.

2. Pokaz kilku technik malowania tkanin: batiku klejowego, świecowego, pastelowego oraz malowania za pomocą szablonów.

3. Szkicowanie wybranych samodzielnie ornamentów z tkanin afrykańskich znajdujących się na ekspozycji.

4. Zdobienie tkanin (w zależności od wieku uczestników odpowiednio dobrana technika).

5. Pokaz filmu przedstawiającego technikę malowania tkanin błotem.

Muzeum Podróżników im Tony`ego Halika, ul. Franciszkańska 9/11

Wystawa czynna: 30 maja – 13 września 2015

Adresat: dzieci i młodzież (7–16 lat)

 

PALMA & CICHOŃSKI – koncert oraz warsztaty gitarowe ( Hard Rock Pub Pamela)

W poniedziałek, 27 lipca 2015 roku, w Hard Rock Pubie Pamela ponownie wystąpi duet Adam Palma i Leszek Cichoński. Charyzmatyczni muzycy pojawią się w dwóch rolach: zagrają koncert oraz poprowadzą warsztaty gitarowe. W obu przypadkach są to wyjątkowe  wydarzenia.  Podobnie jak w zeszłym roku, w trakcie koncertu publiczność może się spodziewać zarówno solowych setów obu wirtuozów gitary, jak i ich wspólnego występu. Warsztaty gitarowe rozpoczną się o godzinie 16.30, zaś koncert o godzinie 19.00. Na oba wydarzenia wstęp jest wolny.

Leszek Cichoński – gitarzysta, kompozytor, autor podręczników i telewizyjnych kursów dla gitarzystów. Występował na największych festiwalach bluesowych na świecie, m.in. Monterey Bay Blues Festival w Kalifornii i Narooma Blues Festival w Australii. Najbardziej spektakularnym przedsięwzięciem realizowanym przez niego jest „Thanks Jimi Festival” oraz Gitarowy Rekord Guinessa.

Adam Palma – absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. Współpracował z większością rodzimych wykonawców muzyki rozrywkowej (Ewa Bem, Edyta Górniak, Ewelina Flinta, Kuba Badach), a po przeprowadzce do Manchesteru -z czołowymi muzykami światowymi, takimi jak: Tommy Emmanuel, Joscho Stephan, Martin Taylor, Snake Davis, Jack Pearson (The Allman Brothers), Chris de Burgh and Hamish Stuart (the Average White Band, Paul McCartney), Robbie McIntosh (John Mayer, Paul McCartney). Otwierał koncerty dla takich gitarzystów, jak Albert Lee, Jerry Donahue, Bill Wyman.

Adam Palma jest obecnie wykładowcą gitary na The University of Salford in Manchester

POZOSTAŁE WAKACYJNE WYDARZENIA W HARD ROCK PUBIE PAMELA

– poniedziałek 27 lipca 2015 – KONCERT: ADAM PALMA, LESZEK CICHOŃSKI,start godz 19-ta, WARSZTATY GITAROWE, prowadzący: LESZEK CICHOŃSKI, ADAM PALMA. start godz. 16.30
WSTĘP NA OBA WYDARZENIA JEST WOLNY
– poniedziałek 3.08.2015 – Koncert Victims of Circumstance start godzina 19-ta WSTĘP WOLNY
– środa 12 sierpnia 2015 – KONCERT: SLAPSHOT oraz jako support STREET TERROR start godzina 19-ta koncert biletowany- 31 sierpnia 2015 PONIEDZIAŁEK. PREMIERA KONCERTOWEJ PŁYTY MGM. KONCERT: MGM akustycznie, duet Oil Stains oraz jako zespół wieczoru: MORELAND & ARBUCKLE wstęp wolny start godzina 19-ta

27.07.15
HARD ROCK PUB PAMELA
ul. Legionów 36
87-100 Toruń
WARSZTATY GITAROWE>>16.30
KONCERT>>19.00

TOS / Wieczór alpejski – Carlo Torlontano

XIX Międzynarodowy Festiwal „Nova Muzyka i Architektura”

Carlo TORLONTANO – róg alpejski
Kwartet Smyczkowy TOS:
Izabela Bogusz – I skrzypce
Grzegorz Bogusz – II skrzypce
Marta Wroniszewska – altówka
Karol Wroniszewski  – wiolonczela

Pierwszy raz w Toruniu wystąpi nietuzinkowy artysta – Włoch Carlo Torlontano, z niemniej ciekawym instrumentem – rogiem alpejskim.  Alphorn, należący do rodziny rogów to instrument znacznej długości (3,5 m-4 m.), który składa się z 2-3 części łączonych z sobą i wykonany jest z drewna jodłowego. Nie posiada żadnych klap ani otworów, dlatego uzyskuje się na nim jedynie dźwięki naturalnego szeregu alikwotów.

Artysta od lat stara się wprowadzić do sal koncertowych instrument znany dotąd głównie z przekazywania sygnałów przez pasterzy w alpejskich dolinach. Jest ponadto profesorem na Music University w Salerno oraz dyrektorem artystycznym Domenico Ceccarossi International Horn Competition.
W I części koncertu zabrzmią trzy kompozycje stworzone specjalnie na róg alpejski i kwartet smyczkowy (Giovanni D’Aquila  – The great Horn of Helm,  Antonio Iafigliola  – Un suono notturno, Leopold Mozart  – Sinfonia Pastorella). Włoskiemu artyście na scenie towarzyszyć będzie, obchodzący w tym roku jubileusz 10-lecia pracy artystycznej, Kwartet Smyczkowy Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej.
W II części swoje umiejętności zaprezentują już tylko muzycy kwartetu smyczkowego, którzy zmierzą się z kompozycjami polskiej kompozytorki i skrzypaczki Grażyny Bacewicz i mistrza tanga – Astora Piazzolli.

G. Bacewicz – Kwartet smyczkowy nr 4 – stworzony w 1950 roku na zamówienie Związku Kompozytorów Polskich z przeznaczeniem do wysłania na Concours International pour Quatuor à Cordes w Liège., gdzie kompozytorka zdobyła za niego I nagrodę. Dowodem uznania polskiego środowiska muzycznego było włączenie IV Kwartetu do programu pierwszej edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień”.

IV Kwartet smyczkowy  jest kompozycją trzyczęściową utrzymaną w stylistyce neoklasycyzmu, z wyraźnymi wpływami polskiej muzyki ludowej, choć niektórzy muzykolodzy w temacie drugim części I – Allegro molto widzą zapożyczenia hiszpańskie!
Astor Piazzolla – /miniatury – Libertango, Oblivion, Adios Nonino, Muerte del Angel/.
Oryginalny styl stworzony przez Piazzollę nazywany jest „nuevo tango”. Nie jest to tango przeznaczone do tańczenia, lecz kunsztownie stylizowana muzyka do słuchania. Charakterystyczne jest dla niego nawiązywanie do baroku. Rytm tanga bywa wyraźny, ale ulega również wyraźnym zakłóceniom. Częste są również nawiązania do jazzu.

Całość dopełni światowe prawykonanie dzieła dyrygenta i kompozytora Krzysztofa Dobosiewicza  -„ Kwartet Zero„.

W ramach festiwalu TORMIAR odbędzie się wystawa “Wszechstronni Rzemieślnicy i Utalentowani Artyści” Spółdzielnia RZUT 1935-1996
Wstęp wolny* (bezpłatne wejściówki będą do odbioru w kasie Dworu Artusa. Liczba miejsc ograniczona

„Lubię śpiewać dla ludzi” – wywiad z Marią Peszek.

Maria Peszek gościła w Toruniu podczas cyklu Koncerty pod Gwiazdami, organizowanego przez Dwór Artusa. W rozmowie dla Kulturalnego Torunia artystka przekonuje, że twórczość to nie kwestia natchnienia oraz zdradza co najbardziej lubi w występowaniu przed publicznością.

 

Z Twoich tekstów, także z wywiadów, których w ostatnim czasie udzieliłaś bije spokój, który mnie kojarzy się z rzeczami ostatecznymi. Czy chciałabyś przeżyć spektakularny koniec świata?

Hm… chyba nie. Bardzo kocham życie.

Chodzi mi o odczucie ostateczności.

Każdy z nas na swojej drodze ma takie doświadczenia. Nie chciałabym teraz tego przeżywać. Cenię sobie życie w harmonii, dzięki niej mogę koncentrować się na swojej pracy. Nie ma we mnie tęsknoty za dramatyzmem. W tej chwili mojego życia doceniam normalność.

Czy nie uważasz, że dramatyzm wpływa na płodność twórczą?

Myślę, że to stwierdzenie jest trochę naiwne. Jeśli ma się coś do powiedzenia, zazwyczaj siedzi to w głowie, w sercu, czy innym miejscu. Nie wierzę w konieczność zaistnienia dramatyzmu w procesie twórczym. Tworzenie jest ciężką pracą. Jeśli chce się to robić, trzeba się do tego przygotować, skoncentrować. Coś takiego jak natchnienie jest chyba błędnym określeniem.

Czy masz receptę na unikanie w swoich tekstach pretensjonalności?

Na pewno mam silny krytycyzm wobec samej siebie i jeżeli mnie się podoba dany tekst, co trudno osiągnąć, to mam już później z nim spokój. Nie zastanawiam się czy to, co napisałam jest pretensjonalne czy nie. Mam też bardzo dobrego doradcę, który towarzyszy mi w czasie całego etapu tworzenia, śledzi słowa razem ze mną. Mówię o Edku, który jest zawsze w tym co robię najbliżej, jest bardzo czujny i krytyczny w stosunku do tego co piszemy i co robimy. Istnieje więc podwójna zapora na to, co nazywasz pretensjonalnością. Ale nie ma jednej recepty.

A kiedy wracasz po latach do starych tekstów nie czujesz się czasem zażenowana?

Nie. Mam dużo czułości do mojej twórczości sprzed lat, bo to jest ona odbiciem mojego rozwoju, nie tylko jako artystki, ale też jako człowieka. Poza tym, moje teksty powstawały zawsze z głębszej konieczności i były dla mnie emocjonalnie autentyczne. I nawet jeśli teraz wydaje mi się coś za słabe, zbyt delikatne, to wciąż jest to szczere i prawdziwe dla osoby, którą wtedy byłam.

Być może to właśnie ta autentyczność broni przed wpadnięciem w pretensjonalność?

Być może, choć człowiekowi może wydawać się, że jest autentyczny, ale czasem trudno to stwierdzić.

Gdzie chętniej występujesz, na wielkich widowiskowych salach z potężnym audytorium, czy w małych miejscach z niewielką liczbą odbiorców?

Lubię jedno i drugie. Wszystko zależy od ludzi. Największy koncert, na którym graliśmy to był Woodstock. Było ponad 300 tysięcy ludzi, co miało swój niezwykły charakter. Najmniejszą widownie mieliśmy w Gomunicach, gdzie słuchało nas kilkadziesiąt osób, bo więcej się nie zmieściło. Obydwa koncerty były bardzo specjalne, bo tak naprawdę chodzi o energię, jaką dają ludzie. Może to być bardzo duża, festiwalowa scena, lub maleńki klub, w niewielkiej wiosce, jak w Gomunicach. Kluczem jest właśnie ta energia, która przepływa pomiędzy nami na scenie, a ludźmi, którzy przyszli nas posłuchać. Lubię spotkanie z ludźmi i śpiewanie dla nich.

 

rozmawiała Iga Skowrońska

Dwór Artusa / Koncerty pod Gwiazdami: Ania Dąbrowska "The Best of"

Kolejny koncert z cyklu Koncerty pod Gwiazdami w Amfiteatrze Muzeum Etnograficznego. Tym razem Centrum Kultury Dwór Artusa zaprasza gwiazdę polskiej sceny – Anię Dąbrowską, która zaśpiewa swoje największe hity, jak również trochę nowego materiału.

Jak przystało na letni festiwal Koncerty pod Gwiazdami i idący za tym muzyczny mix, nie może zabraknąć popowego koncertu wysokiej klasy. A zapewni go wokalistka obecna na polskiej scenie już od ponad dekady. Ma w swym dorobku pięć znakomicie przyjętych płyt i – choć od ostatniego albumu minęły już trzy lata – Ania Dąbrowska, bo o niej mowa, w ostatnim czasie nie próżnowała. Nowe inspiracje, współpraca z uznanymi muzykami, niezliczona ilość koncertów w efekcie doprowadziły do całkowicie nowego i unikalnego repertuaru, którego pełne spektrum usłyszymy w klimatycznym entourage’u Muzeum Etnograficznego.

Dla ciekawych nowej odsłony Ani, artusowy koncert będzie idealną okazją potwierdzającą, iż wokalistka nie stoi w miejscu, nieustannie poszukuje i rozwija się muzycznie. Dla tych zaś, którzy z nostalgią odsłuchują w domowym zaciszu hitów laureatki Idola – dobre wiadomości! – nie zabraknie ich podczas lipcowego koncertu! Ania Dąbrowska z programem The best of i zapowiedzią nowej płyty, która nota bene powstaje w słynnym studiu Polskiego Radia S-4, gdzie powstały najważniejsze dokonania Republiki, Maanamu, Soyki czy Nosowskiej, udowodni że to pop najwyższej próby, z klasą i charakterem.
Wystąpią:

  •     Ania Dąbrowska – śpiew
  •     Robert Cichy – gitara
  •     Łukasz Korybalski – trąbka
  •     Jacek Szafraniec – bas
  •     Marcin Ułanowski – perkusja
  •     Marcin Cichocki – klawisze

Kasa biletowa czynna pon. – pt. w godz. 12-18 w Dworze Artusa (Rynek Staromiejski 6, 56 655 49 29, bilety@artus.torun.pl) oraz dwie godziny przez koncertem w amfiteatrze Muzeum Etnograficznego (Wały Gen. Sikorskiego 19). Nieodebrane rezerwacje będą wyprzedawane od 8 lipca (środa) od godziny 12:00. Kasa biletowa nie przyjmuje zwrotów biletów zakupionych przez Internet. Zwroty biletów na Koncerty pod Gwiazdami możliwe tylko w Dworze Artusa.

Zoo w teatrze dźwięku – relacja z koncertu Katarzyny Groniec

Sobotni ciepły letni wieczór warto było spędzić w Amfiteatrze Muzeum Etnograficznego. Kolejny już koncert z cyklu Koncerty pod Gwiazdami okazał się stuprocentowym sukcesem! Zasłuchana widownia i oszałamiająca Katarzyna Groniec, takie wspomnienia pozostaną po fantastycznym występie zorganizowanym przez Centrum Kultury Dwór Artusa.

Sceneria koncertu przedstawiała się malowniczo – pełna widownia w amfiteatrze Muzeum Etnograficznego, na samej górze dostawiono jeszcze dodatkowe krzesła, zapadający zmierzch i scena w półmroku, w tle ekran z wizualizacjami i ciekawie rozstawiony zespół – muzycy z lewej, a wokalistka po prawej stronie. Wszyscy równo ubrani – w czarne kombinezony, kamizelki i kapelusze. Artystka dodawała jeszcze magii grając na dzwoneczkach, gwiżdżąc melodie (do Nim wstanie dzień) czy puszczając bańki mydlane. Utwory Agnieszki Osieckiej w interpretacji Katarzyny Groniec nabierały zupełnie nowego znaczenia. Mistrzyni piosenki aktorskiej sprawiła, że każda kompozycja to był nowy akt w przepięknym przedstawieniu – małe, dopracowane w szczegóły arcydzieło, które składało się we wspaniałą całość. Miała doskonały kontakt z publicznością i angażowała ją w swój występ – uczyła niełatwych przecież melodii i zapraszała do wspólnego śpiewania. Ale i tak najlepsze w tym wszystkim były jej ruchy – obrazowały muzykę i dopełniały całości teatru dźwięku.

Poruszający występ zajął godne miejsce w cyklu Koncertów pod Gwiazdami, czekamy co dalej pokażą mieszkańcom Torunia zaproszeni artyści.

Magdalena Ziomek

fot. VREAL