Relacja z koncertu Marceliny

[et_pb_section admin_label=”section”][et_pb_row admin_label=”Wiersz”][et_pb_column type=”4_4″][et_pb_post_title admin_label=”Tytuł posta” title=”on” meta=”off” author=”on” date=”on” categories=”on” comments=”on” featured_image=”off” featured_placement=”below” parallax_effect=”on” parallax_method=”on” text_orientation=”center” text_color=”dark” text_background=”off” text_bg_color=”rgba(255,255,255,0.9)” module_bg_color=”rgba(255,255,255,0)” title_all_caps=”off” meta_font_size=”14″ use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid” title_font=”|on|||” title_font_size=”30px”] [/et_pb_post_title][et_pb_image admin_label=”Obraz” src=”http://kulturalnytorun.pl/wp-content/uploads/2016/04/12193674_1167511076609846_3004507804556438587_n.jpg” show_in_lightbox=”off” url_new_window=”off” animation=”fade_in” sticky=”off” align=”center” force_fullwidth=”off” always_center_on_mobile=”on” use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid”] [/et_pb_image][et_pb_text admin_label=”Tekst” background_layout=”light” text_orientation=”justified” text_font_size=”14″ use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid”]

Marcelina po raz trzeci z nową płytą w Od Nowie i po raz trzeci wulkan energii! Tym razem z powiększonym zespołem.  Kolejny gitarzysta jeszcze bardziej wyeksponował brzmienie gitarowe tak charakterystyczne dla jej muzyki.

Było grane trochę z drugiej płyty, tj. „Wschody i zachody”, było nawet parę utworów z tej pierwszej. Jednak przeważająca ilość piosenek pochodziła z krążka „Gonić burzę” w ramach trasy promującej płytę. Dostaliśmy ostrą dawkę energetycznego rock’n’rolla, a co za tym idzie wspaniałe solówki gitarowe i niesamowite wokalizy Marceliny. Oczywiście było też miejsce na jej przepiękne ballady, które budowały melancholijny nastrój. Trochę nam poopowiadała o powstawaniu albumu, trochę o swoich koncertowych przygodach. Powiedziała też  – „zawsze dajemy z siebie 100%” i to zdecydowanie było słychać.

Ludzi nie było zbyt dużo, nie dość że koncert był na scenie przy barze, to jeszcze publiczność siadała w holu (bo tam były krzesła). Artystka jednak zaraz po wyjściu na scenę zaprosiła wszystkich, żeby wypełnili wolną przestrzeń i już się nie czuło, że jest mało ludzi. Poza tym ją trochę to charakteryzuje – ma takie melodyjnej piosenki, że spokojnie mogłyby być grane w radiu i mimo, że nie są to ma swoją niszową rzeszę wiernych fanów, którzy przychodzą za każdym razem na jej koncert.

Koncert przeuroczej Marceliny zrobił na mnie ogromne wrażenie, zapraszamy ją do nas jak najszybciej, najlepiej z kolejną płytą.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

0 Komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *