smells like jazz spirit

Piątego sierpnia, piątkowy wieczór, Scena Koncertowa CKK Jordanki. Sala pełna ludzi, przyszli specjalnie dla Niego, uwielbiają Go, Jego muzykę, Jego podejście do tworzenia, Jego brak wylewności w słowach a maksymalizm w artyzmie. Gdy światła gasną i pojawia się On, wszystko zaczyna do siebie pasować- fenomen i unikat.

Nadszedł wielki finał Koncertów Pod Gwiazdami 2016, nadszedł też czas na wielki kunszt i wirtuozerię. Artysta totalny, pianista, producent muzyczny, z pochodzenia gdańszczanin, koncertowy magik. Niewiele więcej mówić to Leszek Możdżer, kompozytor, muzyk znany i nieznany. Mi, osobiście postać nieobca, jednak gatunek muzyczny z nią związany szalenie daleki.

Mówią o nim objawienie polskiego jazzu, geniusz, wybitny artysta- coś w tym jest. Początkowo niechętnie chciałam uczestniczyć w koncercie. Szczerze mówiąc, obawiałam się tego, jak muzyka poważna, klasyczna na mnie wpłynie i czy przypadkiem nie sprawi, że będę zwyczajnie senna… Na szczęście wszelkie obawy zostały rozwiane właściwie przy pierwszych uderzeniach w klawisze fortepianu.

Ujmujące aranżacje dzieł między innymi Krzysztofa Komedy sprawiały momentalnie, że pojawiał się uśmiech i robiło się wręcz ciepło i przyjemnie. Nie wiem czy to kwestia indywidualna, czy każdy albo większość tak ma, ale podczas słuchania tak przenikliwej, lekkiej a zarazem bardzo głębokiej muzyki, następuje czas zadumy, czas kontemplacji, autorefleksji. Mimowolnie, mi się coś takiego przydarzyło.

Nie dziwi mnie także fakt, że Sala Koncertowa CKK Jordanki była przepełniona. Fenomen tak wielkiej indywidualności potrafi porywać a zarazem hipnotyzować. Tak, jest to pewnego rodzaju hipnoza. Z początku niedbale, po chwili chce się więcej i więcej, zgoła upajać się w sztuce.

Tak więc, podsumowując, piątkowy wieczór z wirtuozem uznaję za udany a poprzez i właściwie dzięki świetnej interpretacji Dziecka Rosemary (reż. Roman Polański, muz. Krzysztof Komeda) według Leszka Możdżera zaczynam doceniać polską jazzową scenę muzyczną oraz polecam wszystkim laikom, bo to może być początek wielkiej przygody kulturalnej.

źródło zdjęcia: www.akbanksanat.com

 

0 Komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *