SEBASTIAN RIEDEL & CREE

[et_pb_section admin_label=”section”][et_pb_row admin_label=”Wiersz”][et_pb_column type=”4_4″][et_pb_post_title admin_label=”Tytuł posta” title=”on” meta=”off” author=”on” date=”on” categories=”on” comments=”on” featured_image=”off” featured_placement=”below” parallax_effect=”on” parallax_method=”on” text_orientation=”center” text_color=”dark” text_background=”off” text_bg_color=”rgba(255,255,255,0.9)” module_bg_color=”rgba(255,255,255,0)” title_all_caps=”off” meta_font_size=”14″ use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid” title_font=”|on|||” title_font_size=”30px”] [/et_pb_post_title][et_pb_image admin_label=”Obraz” src=”http://kulturalnytorun.pl/wp-content/uploads/2016/10/SEBASTIAN-RIEDEL-CREE.jpg” show_in_lightbox=”off” url_new_window=”off” animation=”fade_in” sticky=”off” align=”center” force_fullwidth=”off” always_center_on_mobile=”on” use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid”] [/et_pb_image][et_pb_text admin_label=”Tekst” background_layout=”light” text_orientation=”justified” text_font_size=”14″ use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid”]

27 października, LIZARD KING, godz. 20

Cree od Dżemu nie ucieknie. Sebastian Riedel nie tylko jest przecież nieodrodnym synem swojego ojca, lecz i jego wiernym, muzycznym uczniem. Ale kto ma nim być, jeśli nie on? Zwłaszcza że odziedziczył lwią część talentu Ryszarda Riedla, zarówno jako wokalista, autor tekstów, jak i kompozytor. A w ramach „bonusu” jest jeszcze zdolnym gitarzystą. Dlatego, jeżeli słyszymy echa Dżemu, możemy się tym tylko cieszyć.

[/et_pb_text][et_pb_text admin_label=”Tekst” background_layout=”light” text_orientation=”justified” text_font_size=”14″ use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid”]

A jednak Cree nie chce zamykać się w tradycyjnej dla siebie, bluesrockowej formule. Ba – Wyjdź możemy uznać za swego rodzaju stylistyczną rewolucję. Durowy Jestem tu dla ciebie całkowicie odrzuca bluesowy, emocjonalny „dół” i nie tracąc szlachetności przynosi falę optymizmu, podobnie sprawa ma się z Czego chcesz ode mnie. Być nie mogę, autorstwa basisty Lucjana Gryszki to pierwszy i od razu udany eksperyment z reggae (no dobra, Dżemowi reggae także nie było obce) – wypada szczerze i naturalnie. Prawdziwym szokiem jest natomiast Moja halucynacja – i gitarowo i w interpretacji wokalnej bliska dokonaniom… Velvet Revolver. To zupełnie nowa jakość u Riedla i Cree, tak samo jak wyjątkowo szybki i ostry utwór tytułowy.


W tym dynamicznym i formalnie urozmaiconym materiale nie gubi się na szczęście osobowość Bastka Riedla. Jako współautor lub autor prawie wszystkich utworów zadbał o odpowiednio nośne melodie (np. Jestem tu dla ciebie, Czego chcesz ode mnie), i charakterystyczne, proste, ale przekonujące teksty „o życiu”, z których większość napisał sam, a część – z Dariuszem Duszą. I właśnie stworzony do spółki z Duszą, uzupełniony naprawdę przejmującą gitarową solówką utwór Wieczne pytania, w którym wspomina swojego ojca, wydaje się najważniejszą pozycją wśród utworów nowego albumu. Już choćby dzięki temu utworowi Wyjdź… można uznać za udaną i ważną pozycję w dyskografii zespołu. A przecież i reszcie piosenek absolutnie nic nie brakuje.


Skład:
Sebastian Riedel – wokal, gitara
Sylwester Kramek – gitara
Lucjan Gryszka – bas
Adam Lomania – klawisze
Tomasz Kwiatkowski – perkusja


 

źródło: biletyna.pl

 

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]