Kulturalne podsumowanie 2016 roku i plany na kolejny rok

Kulturalne podsumowanie 2016 roku i plany na kolejny rok

 

Zbigniew Derkowski – Dyrektor Wydziały Kultury w Urzędzie Miasta Torunia

 

Jak w kilku zdaniach mógłby Pan podsumować miniony rok pod względem wydarzeń kulturalnych w Toruniu?

Myślę, że to był wyjątkowy rok w Toruniu. Po wybudowaniu sali koncertowej CKK Jordanki przed miastem otworzyły się zupełnie nowe możliwości. Pozwoliło to w znaczący sposób zwiększyć zarówno ilość, ale także zakres wydarzeń kulturalnych. Do tej pory nie było w Toruniu takich możliwości. Od końca 2015 roku, czyli w momencie oddania do użytku sali na Jordankach, możemy zapraszać w zasadzie wszystkich artystów i pokazywać to, co dzieje się na całym świecie. Bardzo mnie to cieszy. Dokonaliśmy już podsumowania wydarzeń, które miały tam miejsce w minionym roku i chociażby liczba ponad 140 tysięcy gości, którzy odwiedzili to miejsce, już o czymś świadczy. Biorąc pod uwagę wydarzenia, jakie się tam odbywały, możemy być spokojni i dumni z tego miejsca. Ten rok pokazał, że w Toruniu istnieje duże zapotrzebowanie na ciekawe wydarzenia artystyczne.

 

Która – Pana zdaniem – impreza odbywająca się w zeszłym roku, miała największy wpływ na promocję kulturalną miasta?

 

Największą markową imprezą odbywającą się w Toruniu jest Bella Skyway Festiwal. Jest to festiwal trwający prawie tydzień. W wyjątkowy sposób opisuje on nasze miasto poprzez światło na przepięknych budynkach, a ponadto – co bardzo cieszy – w imprezie tej biorą udział całe rodziny. Nie przychodzą tylko rodzice, dziadkowie czy dzieci, ale wszyscy razem, wspólnie spacerują po naszej pięknej starówce. Najważniejsze dla nas jest, że wydarzenie to, łączy całe pokolenia.

 

Można zauważyć że z roku na rok, gości odwiedzających Bella Skyway Festiwal jest coraz więcej

 

To, że jest coraz więcej gości, jest dla nas ogromnym wyzwaniem. Bella Skyway Festiwal to nie tylko artyści czy instalacje, ale także właściwe umiejscowienie i zabezpieczenie imprezy. Od kilku lat powoływany jest do tego specjalny zespół, który zajmuje się sprawami dotyczącymi bezpieczeństwa i handlu. Przy tym wydarzeniu bierze udział, poza organizatorem, czyli Toruńską Agendą Kulturalną, całe mnóstwo zaangażowanych ludzi. Efekt tej współpracy jest taki, że nasze miasto w tym okresie odwiedza ponad 350 tysięcy ludzi.

 

Mówi się, że Toruń jest miastem festiwali, natomiast do tej pory w mieście organizowane były mniejsze imprezy, nie ma jednak festiwali plenerowych trwających 2-3 dni na miarę takich jak: festiwal Reggae w Ostródzie czy Off Festiwal w Katowicach. Dlaczego tak się dzieje? Czy kalendarz imprez jest tak napięty, że nie ma kiedy lub gdzie takiego wydarzenia zorganizować, czy też do tej pory nikt się nie zgłosił z takim pomysłem?

 

Toruń jest miastem 200 tysięcznym i posiada budżet miasta 200 tysięcznego. Uważam, że ilość wydarzeń odbywających się tutaj jest ogromna. Oczywiście chcielibyśmy się dopracować takiego festiwalu jak np. festiwal w Gdyni, niemniej jednak biorąc pod uwagę aspekt logistyczny, wydarzenia takie obciążone są wieloma oczekiwaniami i wymaganiami. Myślę, że agencje, które organizują takie potężne festiwale także zwracają na to uwagę. Nie zgodziłbym się natomiast ze stwierdzeniem, że nie odbywają się u nas kilkudniowe imprezy. Wystarczy chociażby spojrzeć na letnie wydarzenia typu Koncerty pod gwiazdami organizowane przez Dwór Artusa, Festiwal Piosenki i Ballady Filmowej czy Festiwal Tańca i Muzyki Celtycki Gotyk  połączony z warsztatami. Natomiast jeśli chodzi o imprezę w takim wymiarze, o który Pan pyta, nie mieliśmy dotąd odpowiedniej propozycji, która by mogła być zdyskontowana i zrealizowana w naszym mieście.

 

Jak Toruń wspiera młodych artystów, którzy chcą zaistnieć? Czy zgłaszają się do Państwa artyści, a jeśli tak, to jak wygląda „ścieżka” jaką przechodzą artyści poszukujący wsparcia?

 

Miasto Toruń jako jedno z pierwszych, przygotowało specjalny program stypendialny, przeznaczony dla młodych artystów. Każdy, kto przedstawi swój projekt i uzyska on akceptację Komisji Konkursowej z takiego stypendium może skorzystać. Stypendia przyznawane są osobom do 35 roku życia i co roku, nasze miasto przeznacza na ten cel 150 tysięcy złotych. Uważam, że jest to bardzo duże wsparcie dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją działalność. Dodatkowo w naszym mieście funkcjonuje tzw. mikrowsparcie, którym zawiaduje i zarządza Toruńska Agenda Kulturalna. W ramach tego programu można uzyskać wsparcie na określone działania artystyczne. Są to natomiast inne przedziały finansowe. Osoba ubiegająca się o takie stypendium, może uzyskać materiały potrzebne do realizacji swojego projektu. Zachęcam także wszystkich do stowarzyszania się w NGO (przyp. red. non-governmentorganization) i wszelkiego rodzaju fundacje, gdyż mają one możliwość startowania w konkursach o dofinansowanie na projekty artystyczne. Obecnie jesteśmy w trakcie rozstrzygania takiego konkursu i większość młodych artystów w tego typu konkursach zabiega o środki finansowe.

 

Nasi czytelnicy często zwracają uwagę na to, że mało słyszy się o promowaniu toruńskich artystów. Dlaczego tak jest? Czy miasto ma pomysły na promowanie takich osób?

 

Do końca nie zgadzam się z tą opinią, ponieważ chociażby latem, funkcjonuje u nas Scena Letnia, na której prowadzona jest specjalna akcja zatytułowana Scena jest Wasza, i wszyscy młodzi artyści, którzy chcieliby się wypromować, mogą skorzystać z możliwości zaprezentowania się na tejże scenie. Mają oni także możliwość wzięcia udziału w plebiscycie, w którym mieszkańcy Torunia wybierają najlepszy zespół danych wakacji. Mamy już kilku laureatów tego plebiscytu, gdyż Scena Letnia funkcjonuje już od wielu wielu lat. Ponadto miasto bardzo mocno angażuje się w koncert Toruńskie Gwiazdy, podczas którego wybierany jest: debiut roku, płyta roku a także artysta roku. W koncercie tym biorą udział tylko artyści pochodzący z Torunia lub ci, którzy tu zaczęli swoją działalność artystyczną. Wspólnie z Radiem GRA przygotowywana jest specjalna oprawa tego wydarzenia. Jest tu zatem duża szansa pokazania się i wypromowania.

 

Czy Wydział Kultury i artyści pochodzący z Torunia lub w Toruniu rozpoczęły swoją działalność artystyczną np. Tomasz Organek, współpracują na rzecz promocji naszego miasta?

 

Toruń na tyle, na ile jest to możliwe, stara się angażować artystycznie toruńskie postacie. Tomasz Organek jest laureatem naszej nagrody im. Grzegorza Ciechowskiego. Jak już wiemy, otrzyma również swoją „katarzynkę” w Alei Piernikowej Gwiazd. Będzie on już zawsze utożsamiany z Toruniem. Bardzo się z tego cieszę. Mamy świetne relacje. Tomasz nigdy nie zapomina, że co prawda nie urodził się w Toruniu, ale tu osiągnął taki poziom artystyczny, który pozwolił mu wystartować i zaistnieć w Warszawie. Na tyle, na ile pozwalają możliwości, głównie w późniejszym czasie artystów – gdyż jeśli jest się lepszym, takich zobowiązań jest bardzo dużo – staramy się mieć ze sobą kontakt. Traktujemy naszych artystów jako ambasadorów naszego miasta.

 

Na kiedy planowane jest odsłonięcie kolejnej „katarzynki” w Alei Piernikowej Gwiazd?

 

Wydarzenie to planowane jest na 23 czerwca bieżącego roku podczas Święta Miasta. Wówczas odbędzie się także koncert Tomasza Organka.

 

Wiele imprez kulturalnych organizowanych jest w CKK Jordanki. Przed wybudowaniem centrum pojawiały się krytyczne głosy w stosunku do zasadności powstania tej inwestycji. Wydaje się jednak, iż mieszkańcy szybko docenili to miejsce, a same Jordanki bronią się świetnie dobranym repertuarem..

 

Myślę, że na podzielone głosy, wpłynął również wybór dość odważnego projektu. Wiadomo, że odważne projekty zawsze mają swoich zwolenników i przeciwników. Natomiast my (ponieważ ja również zasiadałem w komisji konkursowej wybierającej architekta, który miał tę salę zaprojektować) uznaliśmy, że jeśli ma to być obiekt służący kulturze, to musi być to obiekt wyjątkowy, prowokujący. Za przykład niech posłuży chociażby Opera w Sydney. Początkowo obiekt ten nikomu się nie podobał, a dziś kiedy patrzymy na przekazy medialne z tej części świata, to przedstawiają one nam właśnie Operę. Nie wiem, do jakiego poziomu dopracujemy się z nasza salą na Jordankach, dziś natomiast miejsce to jest nagradzane w licznych konkursach. O obiekcie tym bardzo pozytywnie wypowiadają się architekci na całym świecie. Myślę, że nagrody przyznawane naszej sali i to, że grany jest tam bardzo dobry repertuar, zaczyna przekonywać tych nieprzekonanych i wiem, że tych zwolenników mamy dzisiaj dużo więcej niż było to kilka lat temu.

 

 

Pod koniec 2016 roku odbył się w CKK Jordanki koncert Stinga. Jak mógłby się Pan odnieść do reakcji torunian na tę inicjatywę?

 

Myślę, że jeśli chodzi o koncert Stinga, to przekaz ten nie był do końca zrozumiany. Od samego początku podawana była informacja, że nie jest to koncert, natomiast jest to promocja najnowszej płyty tego artysty i że w tym czasie będzie on realizował w Toruniu telewizyjna promocję. Miasto od początku było zdania, iż z zaproszeń na to wydarzenie nie skorzystają ważne dla Torunia osoby czy też urzędnicy, natomiast całość puli, która przypada dla Torunia zostanie przekazana jego mieszkańcom. Nie wiem natomiast, jakie zawirowania spowodowały, że tak zbulwersowało to tyle osób. Natomiast ostateczny efekt tego wydarzenia był bardzo dobry. Nie będę nawet próbował oszacować ile pieniędzy musiałoby wydać miasto, aby Sting uczestniczył w kampanii promocyjnej Sali Koncertowej Jordanek. Sting wypromował ją za zupełnie symboliczną kwotę. Chciałbym przypomnieć, że wkład finansowy ze strony miasta obejmował tylko cenę hotelu, a także honorarium dla muzyków zespołu, natomiast absolutnie nie dotyczył gaży artysty. Sting po koncercie pięknie wypowiadał się o naszym mieście. Myślę, że tylko nieżyczliwi ludzie mogliby powiedzieć, że błędem było, iż Toruń wziął udział w tym wydarzeniu. Błędem byłoby, gdyby nasze miasto z tego nie skorzystało.

 

Czy na obecny rok szykują się jakieś większe wydarzenia kulturalne?

 

Na pewno należy mocno promować i mówić o kolejnym Święcie Toruńskiego Piernika, które planowane jest na sierpień. Należy także wspomnieć o wydarzeniach przygotowywanych w ramach obchodów Roku Rzeki Wisły. W ramach którego powstanie pływająca scena plenerowa, i planowany potężny nalot łodzi pochodzących z całej Europy. Mogę Państwa również zaprosić na wyjątkowy Bella Skyway Festiwal – gdyż już jesteśmy w trakcie daleko posuniętych uzgodnień w sprawie kolejnych niesamowitych instalacji świetlnych . Toruńska Orkiestra Symfoniczna przygotuje ciekawy Festiwal Europa-Toruń, Muzyka i Architektura. Zapraszam również na Koncerty pod gwiazdami. Wszystkie te imprezy cieszą się ogromną popularnością. Myślimy, aby wydarzenie te umiejętnie rozdzielić na całe wakacje, tak aby nie konkurowały one ze sobą.

 

Jak wyglądają plany promocji miasta na rok 2017?

 

Obecnie młodzi ludzie korzystają z zupełnie innych nośników informacyjnych. Dziś nie czyta się już gazet, rzadko także zagląda się na plakaty. Dlatego coraz bardzie skupiamy się na formie  promocji elektronicznej tak popularnej wśród młodzieży . Nie możemy jednak zapominać o osobach bardzo aktywnych, które już skończyły pracę zawodową, są na emeryturze, a także chcą korzystać z oferty kulturalnej miasta. Musimy myśleć o wszystkich. Rok 2017 jest Rokiem Wisły, myślę więc, że przeniesiemy ciężar wydarzeń właśnie w to miejsce, co będzie zapewne dużą atrakcją dla wszystkich mieszkańców, a także odwiedzających nasze miasto gości.

 

W tym roku już miało miejsce wydarzenie odbywające się nad Wisłą – I Zlot Food Trucków.

 

Tak, już takie wydarzenie miało miejsce. Natomiast jeszcze nie mieliśmy sceny na Wiśle. W chwili obecnej jesteśmy w trakcie organizowania dużej barki, która będzie umożliwiała realizację na Wiśle koncertów nawet dużych orkiestr i spektakli . Mamy tam również piękne bulwary ze stopniami, które posłużą jako naturalna widownia. Myślę, że będzie to ciekawą atrakcją, a jednocześnie w pewien sposób odciąży nasz Rynek Staromiejski, bo na nim, podczas wydarzeń kulturalnych bywa ciasno.

Wśród naszych czytelników większością są kobiety między 20 a 35 rokiem życia. Czy mógłby Pan powiedzieć, czy w obecnym roku będą wydarzenia kulturalne dedykowane dla tej grupy wiekowej kobiet.

 

O kliku z nich już wspomniałem wcześniej. Niewątpliwie w tegorocznym programie kulturalnym realizowanych w Toruniu będzie spora liczba wydarzeń interesujących dla wskazanej grupy.  Chciałbym jednak podkreślić, że w naszej działalności cenimy wartość egalitaryzmu.
Wydarzenia artystyczne powinny być ciekawe i możliwie na najlepszym poziomie artystycznym zarówno dla osoby w wieku lat 20, jak i 50, łącząc pokolenia.
Na pewno jednak zwrócę uwagę dyrektorom instytucji kulturalnych, że taki głos padł, i że jest takie oczekiwanie. Chciałbym zadowolić jak największa grupę mieszkańców. Wszystkie wydarzenia organizowane są właśnie dla nich. Chciałbym, aby ilość ludzi uczestniczących w życiu kulturalnym Torunia ciągle się zwiększała, zgodnie z realizowaną przez nasze miasto strategią kultury do roku 2020.

 

Nasi czytelnicy często do końca nie wiedzą, czym właściwie zajmuje się Wydział Kultury. Czy mógłby Pan w kilku zdaniach o tym opowiedzieć?

 

Wydział Kultury zajmuje się przede wszystkim stworzeniem możliwości realizowania oferty kulturalnej dla mieszkańców poprzez najróżniejsze działania. Do zadań wydziału należy prowadzenie nadzoru merytorycznego nad dziewięcioma instytucjami kultury. Ponadto prowadzenie spraw związanych z przygotowaniem i realizacją konkursów, ofert w ramach których przekazujemy dotacje dla fundacji i stowarzyszeń działających w obszarze kultury. Następnie współpraca ze związkami twórczymi, organizacjami kościelnymi i indywidualnymi artystami w celu upowszechniania kultury. Sprawy przyznawania stypendiów artystycznych i Nagrody Artystycznej Miasta Torunia im. Grzegorza Ciechowskiego. Podejmowania wielu różnorodnych działań na rzecz wzbogacania oferty kulturalnej miasta począwszy od planowania nowych inwestycji kulturalnych pod organizację imprez.

Dziękujemy za rozmowę.

 

Dziękuję.