Blindead, ROSK, So Slow || 11.06.2017 ||

 

Kiedy: 09.06.17, godzina: 21:00

Gdzie: NRD KLUB

Bilety: 35/40zł

 

BLINDEAD (post/sludge/progressive)

Ich powrotny album „Ascension” rozgrzał emocje fanów zeszłej jesieni. Już w czerwcu trójmiejski Blindead ponownie rusza w Polskę.

 

Jeden z największych artystycznych sukcesów na polskim stylu metalu i rocka, a w ostatnich miesiącach – największe zaskoczenie. W kilkunastoletniej karierze Blindead nie ma miejsca na przewidywalność. Za to zawsze było i nadal jest na poruszającą muzykę. Zespół Mateusza Śmierzchalskiego stworzył fundamenty współczesnego metalu alternatywnego w Polsce, a dzięki płytom takim jak „Autoscopia/Murder in Phazes” czy nominowanej do Fryderyka „Affliction XXIX II MXMVI” stał się jego wiodącym reprezentantem. Wymagające skupienia utwory, sceniczna charyzma i bogata warstwa wizualna koncertów do dziś są wizytówką Blindead. Po rozstaniu z wieloletnim frontmanem Patrykiem Zwolińskim, grupa przerwała milczenie wydanym pod koniec 2016 r. albumem „Ascension”. Subtelniejsze utwory wraz z nowym wokalistą Piotrem Piezą ukazują zespół w nowym świetle, z odmienioną energią.

 

ROSK (post black metal)

Po wydanym kilka miesięcy temu albumie „Miasma”, ROSK zyskuje coraz więcej zwolenników i zatacza coraz szersze kręgi w rodzimym podziemiu. Ulotna i melancholijna, a zarazem mętna aura bijąca z czterech kompozycji zjednała grupie przychylność mediów w kraju i za granicą. To black metal doprawiony solidną dawką transu i tajemnicy, których nie powstydziliby się magowie z Amenra. Koncerty z Blindead z pewnością przysporzą warszawiakom nowej publiczności.

 

SO SLOW (noise rock/sludge) – tylko na koncercie w Toruniu!

Podczas koncertu w Toruniu, The Gentle Art of Cooking People zastąpi jedna z najlepszych formacji rodzimego noise rocka – So Slow, promująca najnowszy album „3T”. Premiera już 15 maja w Unquiet Records.

 

„3T” to kolejna odsłona zespołu. Kolejna, i po raz nie wiadomo który znowu skręcająca na nowe terytoria. Zmianie – w stosunku do poprzednich materiałów – uległy proporcje. Tym razem muzyka podąża w stronę eksperymentu, podszytego transem, tradycyjnie postrzegane wokale znikają, pojawia się głos jako kolejny instrument, składający się na psychodeliczną mgiełkę, otaczającą nagrania. Zamiast hałasu – zdecydowanie więcej medytacji, przestrzeń, zaduma. Dużo większy udział elektroniki, często dominującej nad gitarowym hałasem. Zmianie uległa ekspozycja gitar – przepuszczone przez efekty tworzą bardziej tło, niż konkretny riff. „3T” to otwarte drzwi, przez które zespół przechodzi do nowego wymiaru, dlatego płytę traktuje bardziej jako ep-kę, sygnalizującą kilka kierunków, które będą brane pod uwagę w najbliższym czasie. Materiał został nagrany przez Marcina Klimczaka w Mustache Studio w trzech sesjach, okładkę przygotował znany i lubiany rysownik Rafał Wechterowicz.

 

Koncert w ramach XIV urodzin NRD