Gość / Rafał Gawryś

31-12-2018

Restauracja G132 przy ul. Grudziądzkiej 132, 03.01.2019 r. - 28.02.2019 r.


O wystawie:

Według jednej z teorii o pochodzeniu oceanów, mniej więcej połowa ich wód przybyła na ziemię z Kosmosu w asteroidach i lodowych kometach. Woda ta powstała dużo wcześniej niż Słońce i Układ Słoneczny, w odległych obłokach molekularnych. Takich samych, w jakich tworzą się gwiazdy. Ocean jest więc przynajmniej w połowie stworzony z gwiezdnej wody krążącej teraz na Ziemi, a w niej zawarta jest pamięć o miejscu, z którego pochodzi.

Zarówno w Kosmosie, jak i w oceanie człowiek jest tylko gościem, który na chwilę zagląda do obcego mu świata. Pod wodą blakną kolory, zmieniają się proporcje i grawitacja. Można tkwić w przestrzeni bez ruchu lub przemieszczać się w gorę i w dół za pomocą samego tylko oddechu. Rzeczy wydają się bardziej oddalone, niż są naprawdę,  a obraz szybko traci ostrość. Wszystko spowalnia tak bardzo, że każdy ruch trwa małą wieczność. Jest cicho i spokojnie. Każdy jest sam z myślami, które przyniósł znad powierzchni, a woda działa na nie jak szkło powiększające. Mały problem potrafi stać się katastrofą, niewielka radość powodem do euforii.

Ta wystawa jest zbiorem zdjęć Kosmosu rozpuszczonego w oceanach. Z rozmysłem bez kolorów, aby skupić się na czystości kształtu i formy i sprawić, by świat podwodny ukazał się swoją pozaziemską naturę,. W Kosmosie króluje czerń i biel.


O autorze:

Rafał Gawryś urodził się, mieszka i pracuje w Warszawie, ale jeśli tylko czas i okoliczności pozwalają wyjeżdża w dalekie podróże. W ciągu ostatnich 15 lat w drodze spędził w sumie 3 lata i odwiedził 46 krajów. Lubi oglądać ludzi i miasta i robić im zdjęcia. Najbliższa jest mu fotografia uliczna choć stara się docenić każdą, w której jest forma i treść.

O prezentowanych fotografiach mówi tak: „Od kiedy pamiętam, gdziekolwiek się wybierałem, towarzyszył mi aparat fotograficzny. Nie inaczej jest pod wodą choć musiałem nauczyć się zupełnie nowego podejścia do fotografii. Zrozumieć, że światło rozchodzi się w wodzie w inny sposób niż w powietrzu, że fotografowanie wymaga więcej skupienia i zupełnie innego stopnia zrozumienia sprzętu i siebie.”