Przygody Guziczka

27 lutego 2016, Dom Muz, ul. Poznańska 52, godz. 11

Mały Guziczek nie lubi się nudzić i kocha przygody. Niestety, przyszyty do palta jest uwięziony w ciemnej, ciasnej szafie. Jednak Stara Koszula, niczym dobroduszna, bajkowa wiedźma, zdradza mu zaklęcie, dzięki któremu nasz bohater może odpruć się od ubrania i wyruszyć w szeroki świat. 

Kogo spotka? Co mu się przydarzy? Jakie nieznane miejsca odwiedzi? I czy nie zatęskni za starym paltem? Jedno jest pewne – ani on, ani widzowie nie będą się nudzili.

Spektakl „O Guziczku wędrowniczku” w wykonaniu Teatru Magma.

Po przedstawieniu zabawy kreatywne dla dzieci.

Prowadzenie: Agnieszka Dąbrowska.

Wstęp: 8 zł

Ale Musicale! Największe przeboje w wykonaniu teatru Roma

Już 8 marca na hali Arena Toruń zaprezentuje się Teatr Muzyczny ROMA w repertuarze największy przebojów musicalowych. Mieszkańcy Torunia będą mieli szansę usłyszeć na żywo warszawskich artystów.

Podczas dwugodzinnego spektaklu artyści jednego z najlepszych teatrów muzycznych w Polsce – zaśpiewają i zatańczą w utworach światowych przebojów musicalowych, takich jak: Upiór w operze, Chicago, Koty, Grease, Jesus Christ Superstar, Mała Syrenka, Meluzyna i wiele innych.

Różnorodność prezentowanych kompozycji i perfekcyjne przygotowanie zachwyci nawet najbardziej wymagającą publiczność. Twórcy show sięgnęli nie tylko po własny repertuar. ALE MUSICALE! to jednocześnie przeszłość i przyszłość teatru muzycznego. Najlepsze z ROMY i najlepsze z musicalowej klasyki, ale – przede wszystkim – najlepsze z tego, co dzieje się obecnie na światowej scenie musicalowej. Mamy dla fanów to, co lubią najbardziej: wielkie arie, romantyczne duety, porywające sceny zbiorowe. A wszystko to z towarzyszeniem naszej znakomitej orkiestry po dyrekcją Jakuba Lubowicza. I z zespołem tanecznym. Zapowiada się wielkie przedstawienie, czekają nas światowe przeboje z najbardziej gorących dzisiaj tytułów.

W blasku dell’arte

Powstaje niewiele przedstawień skupionych wokół rodzimej kultury, regionalnych tradycji i znanych miejscowych opowieści. Spektakle poruszające tę tematykę można by uznać na polskich scenach za produkty deficytowe. W toruńskim Baju Pomorskim postanowił to zmienić Ireneusz Maciejewski, podejmując się reżyserii Legend toruńskich. 

Niezaprzeczalnie widowisko to odświeżyło toruńską scenę teatralną. Pierwszym tego powodem była rzadko poruszana tematyka – aktualizacja oraz wyjaśnienie symboliki opowieści nierozerwalnie związanych z historią Torunia. Drugim natomiast – konwencja zaczerpnięta z włoskiej commedii dell’arte. Wykorzystanie tego prototypu jest gwarantem udanego i ciekawego występu, który przykuwa uwagę widza i skutecznie zapada w pamięci. Odtworzenie akcji przedstawienia skupionego wokół historii miasta przy źle dobranej konwencji może przypominać wizytę w muzeum, całe przedsięwzięcie odniosłoby więc porażkę. Wykorzystanie tradycji włoskiej commedii było odważnym, ale jak najbardziej trafnym posunięciem. Na podobnie nietypową konwencję zdecydował się wcześniej Tomasz Zadróżny przy realizacji Legend Warszawskich. Postanowił on mianowicie skonstruować przedstawienie na zasadzie reportażu – widzowie poznawali historię Warszawy podążając za reporterem. Wydaje mi się, że właśnie tego typu konwencje są w stanie sprawić, by spektakle skupiające się wokół, nie oszukujmy się, niezbyt aktualnej i intrygującej tematyki, zapadały w pamięć. Niejednokrotnie zdarzało się tak, że charakterystyczne elementy commedii dell’arte były ratunkiem dla momentami sztywnych dialogów oraz dla nielicznych (ale jednak) pomyłek aktorskich.

Można by przyjąć zasadę, że spektakl ten jest przeznaczony dla każdego widza – dzieci cieszy widowisko, a dorosłych dialogi. Scenografia i kostiumy nie atakują dziką gamą barw, ale są utrzymane w konwencji komiksowej. To wystarczy, by skutecznie przyciągnąć uwagę młodego widza. Scenariusz natomiast został skonstruowany w tak elastyczny sposób, by najmłodsi dowiedzieli się co nieco o historii Torunia, a dorośli mogli wyłuskać trochę więcej. Dialogi momentami nie stroniły od pikanterii.

Recenzja Legend toruńskich nie byłaby pełna, gdybym nie wyróżniła kilku osób pracujących nad spektaklem. Aktorsko niezaprzeczalnie wybili się Anna Katarzyna Chudek, grająca Pulcinellę, oraz Andrzej Słowik, który wcielił się w rolę Arlekina. Niemalże każda kwestia wypowiedziana przez tę dwójkę, czy każda wykonana akcja sceniczna, spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród publiczności. Dzięki  wykreowanym przez nich postaciom można było odczuć prawdziwy klimat commedii dell’arte. Na ogromne wyróżnienie zasługuje również Michał Kowalczyk, odpowiedzialny za oprawę muzyczną.

Niemniej jednak spektakl w reżyserii I. Maciejewskiego jest na liście tych, które warto, a nawet trzeba zobaczyć. Będzie można zobaczyć go jeszcze jesienią na dziedzińcu Rynku Staromiejskiego. Czy to dlatego, by poznać historię legend toruńskich, odprężyć się przy żartach arlekinach, czy chociażby po to, by podziwiać dawkę dobrej gry aktorskiej.

Katarzyna Staryków