FILM / Contagion

  • contagion (foto)

    Dodano: 12:43 12 grudnia 2011

    Kategorie: Filmy, Recenzje, Wiadomości

    Tagi: , ,

    Symulacja chaosu

    „Contagion – Epidemia strachu”, reż. Steven Soderbergh

    Najnowszy film Stevena Soderbergha opowiada o fikcyjnej epidemii wywołanej przez nieznany a wyjątkowo zjadliwy wirus. Ale to tylko pretekst do studiów nad jednostkami i społeczeństwem postawionymi w ekstremalnej sytuacji. Na początku seansu przed naszymi oczami przewija się szereg obrazów ukazujących pierwsze ofiary, a rozszerzaniu się fali zachorowań towarzyszy dynamiczna, niepokojąca muzyka która zdaje się wymuszać coraz szybsze tempo akcji. Z jednej strony obserwujemy strach i zagubienie zwykłych obywateli, a z drugiej wysiłki różnych organizacji dążących do opanowania sytuacji. „Contagion” ma wielu bohaterów, z których żaden nie wysuwa się na pierwszy plan, co czyni te wysiłki bardziej kolektywnymi, anonimowymi, a że bohaterowie pochodzą z różnych stron świata – także kosmopolitycznymi.

    Epidemia stanowi tu czynnik prowadzący do eskalacji różnych współczesnych niepokojów i napięć. Strach przed śmiercią jest tylko jednym z nich, ale nie najważniejszym. Przede wszystkim do głosu dochodzi lęk przed przerostem cywilizacji. W czasach, kiedy kulę ziemską można oblecieć w ciągu kilku dni, a ludzie mieszkają stłoczeni w wielomilionowych metropoliach wirus nabiera zastraszającej możliwości rozprzestrzeniania się. Zarazem jednak osiągnięcia nauki i techniki, takie jak środki odkażające i międzykontynentalne wideokonferencje lekarzy, wpływają na efektywność pracy nad powstrzymaniem wirusa.

    Kolejny spośród lęków trapiących współczesny świat ujawnia się w relacji władza – społeczeństwo. Chodzi tu głównie o instytucje takie jak policja, wojsko i organizacje międzynarodowe, np. ONZ. Nieufność co do tego, jak nami rządzą, jest w filmie Soderbergha usprawiedliwiona, co wcale nie oznacza, że reżyser zajmuje stanowisko bliskie alterglobalistom, raczej stara się pokazać, że wszystko ma dwie strony i nie ma jednoznacznie dobrych decyzji. Nie przeczy, że „władza” utrzymuje niektóre rzeczy w tajemnicy, przyznaje, że w obliczu zagrożenia są ludzie równi i równiejsi, ale też zadaje pytanie, czy możliwe jest znalezienie kompromisu między pełną jawnością, a niewywoływaniem paniki. Czy lepiej przyznać się do bezradności rządu, czy lepiej uspokajać ludzi i zalecać środki ostrożności?

    Tutaj wkrada się nuta szczególnie aktualnych ostatnio niepokojów społecznych. Wirus staje się czynnikiem wyzwalającym w społeczeństwie najgorsze instynkty. Praworządni obywatele przekształcają się w dzikie stado walczące o przetrwanie i siejące zniszczenie. Płonące samochody i rozboje przypominają niezbyt odległe wydarzenia we Francji i Anglii. Zamieszki przeradzają się w walkę wszystkich przeciwko wszystkim. Psychoza tłumu to najbardziej zaraźliwy ze wszystkich wirusów i niewiele potrzeba, żeby go wywołać, co z kolei uzasadnia, choć nie usprawiedliwia, obawy i twardą postawę organizacji rządowych.

    Dezorientację obywateli potęgują jeszcze wszelkiej maści teorie spiskowe: podejrzenia o zamach terrorystyczny i o to, że korporacje farmaceutyczne chcą zarobić na śmierci. Do tego dołączają się międzynarodowe napięcia i niesnaski, kłótnie o finanse i mamy pełny obraz chaosu, z którego mało który bohater wyjdzie higienicznie czysty pod względem moralnym. Nie znaczy to wcale, że w ludzkiej naturze tkwi wyłącznie zło. Po prostu konflikt między dobrem ogólnym a osobistym wydaje się być nierozstrzygalny. Właśnie to, że film niczego nie upraszcza, ale pokazuje tę symulację epidemii z całą złożonością sytuacji, jest jego największą zaletą. Mimo wszystko wymowa całości jest raczej optymistyczna. „Contagion” obrazuje zbiorowy trud zmierzający do ujarzmienia chaosu i, choć po drodze zdarzają się niepowodzenia, a margines ludzkiego błędu jest ogromny, trud ten przynosi postępy. Jeśli zaś chodzi o władzę, to bywa nieudolna i skorumpowana, ale jest złem koniecznym, bez którego przywrócenie ładu w ogóle nie byłoby możliwe.

    Żaneta Dolatowska


    • RSS
    • Gadu-Gadu Live
    • Twitter
    • Blip
    • Śledzik
    • Facebook

Dodaj komentarz