KSIĄŻKA / Gra o tron

  • gra-o-tron-b-iext3854195 (foto)

    Dodano: 23:10 30 października 2011

    Kategorie: Recenzje, Wiadomości

    Tagi: , ,

    Zakończyła się emisja pierwszego sezonu bijącego rekordy popularności serialu pt. „Gra o tron”. Zachwyty widzów i krytyków są z pewnością zasłużone. Watro przy tej okazji przyjrzeć się książce – serialowej inspiracji.

    Już nowa, filmowa szata graficzna tomu przykuwa wzrok (książkę wydało wydawnictwo Zysk i S-ka). Utrzymana w mrocznej kolorystyce doskonale współgra z  ponurością treści. Jest to jedynie pierwsza część całej sagi, na którą składają się: „Starcie królów”, „Nawałnica mieczy” (tutaj dwa tomy: „Stal i śnieg” oraz „Krew i złoto”), „Uczta dla wron” (i tutaj kolejne dwie części: „Cienie śmierci” oraz ”Sieć spisków”). George R. R. Martin wciąż ponoć pisze.

    „Gra o tron” opowiada o losach dwóch wielkich krain: Północy i Południa oraz nieraz bratobójczych walkach o władzę nad nimi. Siłę książki stanowią przede wszystkim jej bohaterowie. Nie są to postaci jednoznaczne. Wystarczy wspomnieć choćby Lorda Eddarda Starka, królewskiego namiestnika i dziedzica Winterfill. Na pierwszy rzut oka wydaje się niezwykle szlachetny. Na rozkaz króla, w poczuciu obowiązku wyjeżdża z ukochanej posiadłości, by wspomóc starego władcę. Narażając życie próbuje poznać prawdę o tajemniczej i nagłej śmierci poprzednika – Johna Arryna. Na osobę Lorda Starka pada jednak pewien cień. Dowiadujemy się mianowicie, że prawie zaraz po ślubie zdradził żonę i przywiózł do domu swojego bękarta, zatruwając tym samym na zawsze spokój Catelyn Stark.

    W taki oto niejednoznaczny sposób skonstruowane są prawie wszystkie postaci w książce (niechlubnym wyjątkiem jest na przykład najmłodsza córka Lorda Eddarda –wyemancypowana Aryia Stark). Zdecydowanie najciekawszym bohaterem George Martin
    uczynił jednak karła – Tyriona Lannistera, brata królowej Cersei. Niedoceniany przez ojca oraz resztę rodziny z powodu swojej fizycznej ułomności, Tyrion wyrobił w sobie ogromne poczucie dystansu wobec własnej osoby i rzeczywistości. Całość dopełnia ogromna inteligencja i niedająca się przechwalić złośliwość wypowiedzi najniższego członka rodu Lannisterów, przy tym zaś doskonały zmysł obserwacji i wrodzona delikatność wobec istot tak samo skrzywdzonych przez życie jak on.

    Na osobny akapit zasługują pojawiające się w książce wątki miłosne. W „Grze o tron” wzbogacone zostały one o pewien rys psychologiczny, który je uwiarygadnia i czyni z nich historie prawdopodobne i bardzo dramatyczne. Doskonałym przykładem jest małżeństwo Starków. Catelyn nie potrafi pogodzić się ze zdradą męża. Jest także kobietą, która czuje, że się starzeje i niedługo nie będzie już mogła rodzić dzieci. Na domiar wszystkiego pomiędzy małżonkami stoi także cień brata Lorda Eddarda – Brandona, którego Catelyn kiedyś kochała, a który zginął w tragicznych okolicznościach. Stąd dwoje drogich sobie ludzi nie potrafi zdobyć się w stosunku do siebie na taką bliskość jakiej by oboje pragnęli. Podobnie skomplikowany jest wątek miłosny poświęcony Daenerys Targaryen, która u boku dzikiego Khala Drogo zmienia się w dojrzałą i świadomą swej atrakcyjności kobietę oraz Lyanny Stark i króla Roberta, gdzie pomimo dozgonnego uczucia kochanka siostra Lorda Eddarda zdawała sobie sprawę, że po ślubie Robert będzie ją zdradzał. W książce nie ma też wyuzdanych scen erotycznych robionych pod tak zwaną „publiczkę”, czemu niestety nie oprała się wersja dla szklanego ekranu.

    Akcję poznajemy z punktu widzenia różnych postaci, co dynamizuje fabułę. Ważną rolę w powieści odgrywają też staranne i urokliwe opisy miejsc oraz drobne szczegóły o znaczeniu symbolicznym. Trzeba przyznać, ze autor zadbał o dopracowanie wszystkich tych elementów. Na niekorzyść książki przemawia właściwie tylko niemal prostacki momentami styl. Trzeba jednak pamiętać, że nieskomplikowany język jest dla powieści fantasy charakterystyczny. „Gra o tron” z pewnością będzie się podobać nie tylko miłośnikom gatunku, ale także wielbicielom powieści historycznych a nawet kostiumowych.

    Marta Ławrynkowicz


    • RSS
    • Gadu-Gadu Live
    • Twitter
    • Blip
    • Śledzik
    • Facebook

Dodaj komentarz