RADZIWON / Iwaszkiewicz. Pisarz po katastrofie

  • radziwon (foto)

    Dodano: 18:17 28 grudnia 2010

    Kategorie: Recenzje, Wiadomości

    Tagi: ,

    - (…) fascynuje sam temat, z którym Radziwon się zmierzył. Biografia Iwaszkiewicza to rzecz niezwykle frapująca; pisarz był prawdziwą ikoną peerelowskiego pisarstwa, wokół jego postaci, przyjętej przez niego postawy, narosło wiele mitów i kontrowersji – pisze Artur Jabłoński z Kulturalnego Torunia.

    Marek Radziwon, „Iwaszkiewicz. Pisarz po katastrofie”, Wydawnictwo WAB, 2010

    Na tle wcześniejszych opracowań biografii autora (stosunkowo nielicznych) książka Marka Radziwona „Iwaszkiewicz. Pisarz po katastrofie” wyróżnia się pod kilkoma względami. Jedną z jej największych zalet jest sięgnięcie do zupełnie nowych, dotąd niewykorzystywanych źródeł historycznych: archiwów partii czy służb bezpieczeństwa, ale i po prywatne rzeczy, jak notesy i kalendarzyki.

    Jednak nie od tego należałoby zacząć: przede wszystkim fascynuje sam temat, z którym Radziwon się zmierzył. Biografia Iwaszkiewicza to rzecz niezwykle frapująca; pisarz był prawdziwą ikoną peerelowskiego pisarstwa, wokół jego postaci, przyjętej przez niego postawy, narosło wiele mitów i kontrowersji, toteż zmierzenie się z tak skomplikowanymi losami, swoista anatomia duszy, próba wypracowania obiektywnego pola do oceny życiorysu i dokonań, musi zaciekawić. Na przykładzie Iwaszkiewicza Radziwon stawia przecież pytania uniwersalne: co sprawia, że jednostka wybitna w określonych okolicznościach historycznych postępuje w określony sposób? Jakie motywacje natury psychologicznej warunkują niekiedy skrajnie odmienne zachowania? Trudno udzielić na nie jednoznacznej odpowiedzi przy zachowaniu wystarczającej dozy obiektywizmu, jednak sama próba, z której, jak mi się zdaje, biograf wyszedł zwycięsko, skłania do rozpoczęcia lektury.

    Już opublikowane stosunkowo niedawno dwa tomy dzienników pisarza oraz oczekiwanie na tom trzeci, ostatni, rozbudziły zainteresowanie czytelników i badaczy, przynosząc wiele interesujących informacji. Niestety, łowcy sensacji skupili się na nieszczęsnym passusie dotyczącym rzekomych eksperymentów homoseksualnych z Miłoszem.

    Radziwon rozpoczyna od korzeni, sięgając w przeszłość pisarza, próbuje ustalić, co mogło wpłynąć na przyjętą przez niego postawę, na manewrowanie między serwilizmem wobec władzy a potrzebą czysto ludzkiego sprzeciwu wobec jej metod itp. Co istotne, autor bardzo ostrożnie formułuje oceny, nie stara się bohatera tej historii upodlić czy wywyższyć, dąży do obiektywizmu. Rzeczowo odwołuje się do rodzinnej historii, rekonstruuje światopogląd pisarza, eksponując te elementy, który wpłynęły później na jego stosunek do politycznych przemian.

    Książka ta jest podwójnie interesująca, gdy zwrócić uwagę na bogactwo tła, wpisany w nią obraz środowiska, w którym przyszło się pisarzowi obracać. Liczne anegdoty, niejednokrotnie związane z wybitnymi postaciami literackiej sceny powojennej Polski, umilają lekturę i nie pozwalają się od niej oderwać.

    Iwaszkiewicz wyłaniający się z książki Radziwona to postać niejednoznaczna. To bardzo dobrze. Portret pisarza jest wielostronny, dogłębny, akcentuje kontrasty tkwiące w jego charakterze, których  wpływu na ostateczną ocenę postaci skamandryty nie sposób przecenić.

    Artur Jabłońśki


    • RSS
    • Gadu-Gadu Live
    • Twitter
    • Blip
    • Śledzik
    • Facebook

Dodaj komentarz