RECENZJE / Ocalenie
-
Dodano: 10:38 3 października 2011
wydarzenie pod patronatem kulturalnytorun.pl
Kategorie: Recenzje, Wiadomości, Wystawy
Tagi: CSW Znaki Czasu, Magdalena Kus, Recenzje, relacje, Wystawy
Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” – „Złote Włosy Małgorzaty”, Krystyna Piotrowska
Ocalenie
Ruszył nowy sezon wystawienniczy w CSW. W „Znakach Czasu” pokazywane są prace Krystyny Piotrowskiej, zebrane pod tytułem „Złote włosy Małgorzaty”. To jej pierwsza tak duża retrospektywna. Skupia dzieła z trzech ostatnich dekad. W tym kształcie pokazała je tylko poznańska galeria Arsenał. Tekst Magdaleny Kus.
W latach 1966 – 1972 Piotrowska studiowała na krakowskiej ASP. W roku 1975 z kolei ukończyła poznańską PWSSP, gdzie doskonale opanowała warsztat plastyczny, a poza tym nauczyła się podążać w twórczości za tym, co jest jej bliskie i nie ulegać wpływom. W 1984 roku z powodu opozycyjnej działalności męża, wraz z rodziną została zmuszona do opuszczenia kraju. Wyemigrowali do Szwecji, gdzie kontynuowała naukę w Grafikskolan w Malmo. W ramach wystaw indywidualnych i zbiorowych wystawiała w kraju i za granicą. Jej prace znajdują się w zbiorach różnych muzeów – także rodzimych i zagranicznych.
Na początku nowego wieku wróciła do Polski, od 2006 jest kuratorką projektu „Próżna”, zainicjowanego w ramach festiwalu „Warszawa Singera”. Jej obecność w tym przedsięwzięciu ma podtekst osobisty. Jak sama podkreśla, jest nie tylko Krystyną, Polką, żoną, matką, artystką, przyjaciółką, ale również polską Żydówką. Stwierdzenie to w głównej mierze determinuje jej twórczość, ale należy ona jednocześnie do tej części osób tej narodowości, które są wolne od kompleksu związanego ze swoim pochodzeniem. Według krytyczki sztuki Bożeny Kowalskiej sztuka Piotrowskiej oparta jest na założeniach intelektualnych, wynika z działań analitycznych, ale nie w pełni należy do nurtu konceptualnego.
Jednym z centralnych motywów jej twórczości jest człowiek a szczególnie twarz ludzka jako element, którym artystka odpowiednio operuje i który wykorzystuje w zależności jaki temat opracowuje. Tematami przewodnimi sztuki Piotrowskiej jest tożsamość, a właściwie „odczytanie tożsamości w świetle dziejów konkretnej jednostki i określonej zbiorowości w konkretnym momencie historii”. Innymi, nie mniej ważnymi, są pamięć, uprzedzenia, przemijanie, relacja między wyglądm zewnętrznym a wnętrzem człowieka, rozmaite sposoby przejawiania się kobiecości.
Na wystawie w Toruńskim CSW mamy okazję przekonać się, że każda z jej prac zawiera jeszcze jedną wartość dodaną, mianowicie swego rodzaju komentarz korespondujący z wymienionymi wyżej tematami i odwołujący się do wartości spoza sztuki.
Zbiór obejmuje grafiki warsztatowe, prace wideo, instalacje. Spacer po wystawie, przyglądanie się poszczególnym pracom daje nam szansę na podjęcie próby analizy albo interpretacji również takich problemów jak rozpad i zanik własnej rzeczywistości i ponownego jej odtworzenia, ocalenia przed unicestwieniem albo odbudowania życia choćby w ramach pamięci. Mimo, że na grafikach przedstawiających autorkę widzimy „oczy Piotrowskiej szeroko otwarte, pełne tragizmu i lęku”, jej prace nie epatują nadmiarem osobistych emocji i wynurzeń”.
Na tej wystawie nic nie zostało pozostawione przypadkowi. Nie chcę posunąć się do stwierdzenia, że Piotrowską zawsze i wyłącznie zajmowalo własne pochodzenie, jednak prace zebrane na tej wystawie w dużej mierze skupiają się na sprawie Żydów, na Ocaleniu. Sama autorka właśnie w akcie twórczym ożywia (pamięć o) zamordowanych w czasie Zagłady i chroni kulturę, którą ci ludzie stanowili, przed unicestwieniem – przed Zagładą Totalną. Nie wszyscy przecież wiedzą o „Małym traktacie wersalskim” z 1919 i konstytucji Rzeczypospolitej, które przed II Wojną Światową zagwarantowały Żydom swobodę wyznania i równość praw, możliwość posługiwania się językiem ojczystym w życiu osobistym, w druku i na zebraniach publicznych. Dopiero na skutek wybuchu II wojny światowej i hitlerowskiej polityki eksterminacji 89 % polskich Żydów zostało zgładzonych. W kraju wojnę przeżyło 50 do 80 tysięcy Żydów. Ich liczebność zwiększyła się po powrocie 137 tysięcy ludności w ramach repatriacji z ZSRR. Próby odbudowania życia nie powiodły się, pamięć o Zagładzie, pogrom kielecki skłoniły do wyjazdu do Państwa Izrael. Z 200 tysięcy Żydów mieszkających w Polsce wyjechało w latach 1946 – 1950 ok. 120 tysięcy osób. Przy okazji pozostałych fal emigracji w latach 1956, 1968 wyjechało 65 tysięcy Żydów. W czasie spisu powszechnego w 2002 roku narodowość żydowską zadeklarowały 1133 osoby.
Autorka przy każdej swojej pracy pozostawia wolną przestrzeń na interpretację własną widza. Jest świadoma tego, jak „pracuje światło”, tzn. wie, że człowiek postrzega wybiórczo i fragmentarycznie, wiedziony upodobaniami, zainteresowaniami, wykształceniem i że autor prac tylko podsuwa temat i sugeruje odbiór. Krąży wokół różnych tematów, towarzyszących kolejnym etapom jej twórczego życia.
Materiałem, którym z upodobaniem operuje artystka w swoich ostatch pracach, są włosy. Bardzo mocny w swoim wyrazie materiał, symbol życia, swobody, ale również podporządkowania i śmierci. U Różewicza – także śmierci.
„Złote włosy Małgorzaty”
Wystawa prac Krystyny Piotrowskiej,
Kurator Marta Smolińska
23 wrzesień – 20 listopad 2011
Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu”
Wały Sikorskiego 13Magdalena Kus
Cytaty pochodzą z tekstu „Dwa szkice o Piotrowskiej” Bożeny Kowalskiej. Informacje o historii Żydów na podstawie Encyklopedii PWN w trzech tomach, wydanej w 2006 roku.









