WYWIAD / Nie taki BANAU!
-
Dodano: 13:39 1 października 2011
Kategorie: Recenzje, Wiadomości
Pochodzą z Torunia i Unisławia. Być może wkrótce zobaczymy ich w TV Polsat. Zespół BANAU zakwalifikował się do II edycji Programu Must Be The Music. W wolnych chwilach biją koncertowe rekordy i zapominają tankować paliwo przed wyjazdem w trasę – rozmowa z basistą grupy BANAU, Szymonem Niewiemskim.
Kiedy powstał zespół i kto składa się na skład?
BANAU to zespół rockowy z Torunia, grający od 2007 roku. W skład zespołu wchodzą Marcin Grochala – wokal, gitara, Paweł Niewiemski – gitara, Szymon Niewiemski – gitara basowa, Michał Janusz – perkusja. Nie licząc pierwszych trzech miesięcy działalności, kiedy to wyklarował się ten skład, to gramy ze sobą bez przerwy. Początkowo, przez około rok, próbowaliśmy swoich sił z dodatkowym drugim wokalem – żeńskim. Ale że co czterech chłopa, to czterech chłopa… (śmiech) Nie obrażając tu oczywiście dziewczyn, które zaczynały razem z nami. Tak, chyba jednak w kwartecie dogadujemy się najlepiej i… wychodzi nam to na dobre.
Jakie osiągnięcia BANAU ma na swoim koncie?
Najświeższym i najważniejszych wydarzeniem w ostatnim czasie jest zakwalifikowanie się do II edycji programu TV Polsat – Must be the music. Tylko muzyka. Najpierw przeszliśmy pre-casting w Olsztynie i dostaliśmy się na casting telewizyjny w Warszawie, gdzie zespół otrzymał od wszystkich, czterech jurorów – TAK!
Jesteście rekordzistami pod względem liczby występów. Ile to już ich było?
Obecnie mamy za sobą już prawie 200.
Ożesz… No to pomyślmy. Które wspominacie z najlepiej?
Najważniejszy z nich, to koncert w studiu Polskiego Radia PiK i dwukrotny występ w trzecim programie TVP. Ciekawym faktem może być to, że BANAU dwukrotnie (w 2010 oraz 2011 roku) został rekordzistą w skali kraju pod względem ilości zagranych koncertów podczas jednego finału WOŚP. Wielokrotnie sam Jurek Owsiak mówił o tym w mediach ogólnopolskich. W 2010r. zagraliśmy ich 9, a w 2011 aż w 10 miejscach… i to w zaledwie 4 dni! Przy czym w samą finałową niedzielę zagraliśmy w 5 miejscowościach. Śmiałem się, że w riderze technicznym mieliśmy również wpisane 4 kroplówki i 4 respiratory! (śmiech) Kosztowało nas to sporo pracy logistycznej – staraliśmy się wszystko upchnąć w czasie. Poza tym chcieliśmy też zrobić coś szalonego oraz oczywiście, co chyba jest najważniejsze, wspomóc fundację Jurka Owsiaka. Więc po prostu graliśmy, graliśmy i jeszcze raz graliśmy! (śmiech)
A które były najciekawsze?
Wybór – trudny! (śmiech) Do takich większych mogę zaliczyć te na jednej scenie z Kultem, Big Cycem, Kombii. Były też Happysad, Mech, Doda, Lao Che, Farben Lehre, KSU…
Godzinę później!
Wdech, wydech. Enej, Ania Wyszkoni, The Bill, Touch&Go, Armia, Obstawa Prezydenta, Jamal, Abradab, Zielone Żabki, Zabili Mi Żółwia, Radio Bagdad…
Wciąż czekamy na wasz debiut fonograficzny.
Streszczeniem brzmienia zespołu, jest nagrana w 2009 roku płyta „ADHDEMO”. Utwory te były już prezentowane w kilku rozgłośniach radiowych oraz gościły na listach przebojów. Obecnie jesteśmy w trakcie prac nad nowymi nagraniami. Mamy nadzieję wydać z tego jakąś płytkę – jeszcze w tym roku.
Czy można gdzieś obejrzeć teledyski?
Ostatnio nawiązaliśmy ciekawą i owocną współpracę z Adamem Kurdubskim (Bartek Film Studio). Obecnie mamy gotowe trzy, które można obejrzeć na naszym profilu na YouTube. Oprócz wydania płyty audio, planujemy także wydanie płyty DVD, na której znajdą się te klipy. Oczywiście nie do wszystkich kawałków, ale na pewno do większości z tych, które mamy i które będą wkrótce nagrane.
Ale najpierw musicie wygrać program w tv.
Obecnie czekamy na panel jurorski i zobaczymy… Czy dostaniemy się do półfinałów, które już od października będzie można oglądać na żywo na antenie? Mamy nadzieję, że tak!
Dzięki za rozmowę!
—-
Musicie wiedzieć, że chłopaki zrobią wszystko, aby dojechać na koncert. Jeśli jednak lekko się spóźnią, nie miejcie im tego za złe. Pewnego razu, w drodze na występ skończyło się im… paliwo! Perkusista Michał po prostu zapomniał poinformować kompanów o niskim stanie benzyny. Zespół przejęty nowym koncertem zagapił się i ocknął dopiero w szczerym polu. Mamy nadzieję, że chłopaki od tej pory pamiętają o sprawdzaniu kontrolek!
Życzymy ich samych udanych pomysłów i jak największej liczby koncertów… oraz fanek. Fanki są bardzo ważne.
humphrey










Bardzo pozytywnie napisane. Pozdrawiam redakcję. :)