HORZYCA / Dzika kaczka

  • Dzika-kaczka-150x150 (foto)

    Dodano: 09:00 18 grudnia 2011

    Kiedy: w dniach od 2012-04-03 do 2012-04-05 - godzina 19:00

    Gdzie: Teatr Wilama Horzycy

    Bilety: 30/22/20 zł

    Kategorie: Spektakle, Wiadomości, Wydarzenia

    Tagi: ,

    Każda rodzina ma swojego „trupa w szafie”. Hjalmar Ekdal i jego żona Gina nie są w tym względzie wyjątkiem. Niestety, akurat w ich przypadku otwarcie szafy kończy się tragicznie. Skrzętnie skrywane tajemnice wychodzą na jaw, kiedy w ich domu pojawia się Gregers Werle, dawny przyjaciel Hjalmara.

    Jego nagła wizyta wywołuje lawinę nieoczekiwanych wydarzeń. Gregers ”chorobliwie prawdomówny człowiek” postanawia „uszczęśliwić” wszystkich swoją nieposkromioną potrzebą mówienia prawdy. Odkrywa, że jego ojciec ”właściciel fabryki”  był sprawcą nadużyć, o które oskarżono jego wspólnika (ojca Hjalmara), a teraz „kierowany wyrzutami sumienia” próbuje odkupić winę. Kiedy syn uświadamia sobie, co naprawdę kryje się za „z pozoru bezinteresowną” pomocą niesioną przez ojca, bez wahania wyjawia zainteresowanym całą prawdę, nie licząc się z konsekwencjami. Proces dochodzenie do prawdy odbywa się w tym przypadku po trupach. I to w sensie dosłownym.

    Tak jak Gregers Werle jest „apostołem” prawdy w „Dzikiej kaczce”, tak Henryk Ibsen był nim w swojej twórczości. Każe on bohaterom swoich sztuk uparcie dążyć do prawdy, nie obiecując jednak, że będzie to łatwe w społeczeństwie, w którym ignorancja jest siłą napędową ludzkich poczynań. Co ciekawe, w „Dzikiej kaczce” zdaje się drwić ze ślepego zapatrzenia w ideały i pokazuje, że prawda może być wartością relatywną. Autor unika jednak odpowiedzi na pytanie: lepiej kłamać czy mówić prawdę? Nie proponuje łatwych rozwiązań. Pokazuje jedynie, że kłamstwo sprowadza życie do pozoru, ale i prawda nie przynosi oczekiwanego oczyszczenia.

    Premiera „Dzikiej kaczki” na deskach norweskiej sceny wywołała zakłopotanie widzów i krytyki. Konsternacja przerodziła się w jawną niechęć; Ibsen musiał opuścić teatr. Dziś tematyka sztuki nie budzi już zgorszenia. Wręcz przeciwnie - o tym, że Ibsen wciąż inspiruje, może świadczyć chociażby to, że jego sztuki są grane nieprzerwanie od ponad stu lat.

    W toruńskiej inscenizacji dramatu przygotowanej przez Agnieszkę Lipiec-Wróblewską zobaczymy: Pawła Tchórzelskiego (Werle), Tomasza Mycana (Gregers Werle), Niko Niakasa (Ekdal), Sławomira Maciejewskiego (Hjalmar Ekdal), Marię Kierzkowską (Gina Ekdal), Mirosławę Sobik (Hedvig), Matyldę Podfilipską (Pani S?rby) i Michała Marka Ubysza (Relling).

    Spektakl grany jest na „Scenie na zapleczu”: 3-5 kwietnia – godz. 19
    Czas trwania: 1 h 40 min (bez przerwy).

    Bilety: 30 zł (normalny), 22 zł (ulgowy), 20 zł (szkolny)

    Teatr im. Wilama Horzycy
    Plac Teatralny 1
    www.teatr.torun.pl
    bow@teatr.torun.pl
    tel. (56) 654 90 74

    fot. Wojtek Szabelski/freepress.pl


    • RSS
    • Gadu-Gadu Live
    • Twitter
    • Blip
    • Śledzik
    • Facebook

Dodaj komentarz