ART MOVES

  • Art_Moves_billboard3 (foto)

    Dodano: 22:00 15 września 2011

    Kiedy: w dniach od 2011-09-16 do 2011-10-16 - godzina 08:00

    Bilety: wstęp wolny

    Kategorie: Festiwale, Inne, Wiadomości, Wydarzenia, Wystawy

    Tagi: , , , , ,

    Twórcy rzeczywistości

    Sztuce współczesnej często zarzuca się oderwanie od życia i hermetyczność, która powoduje, że przekaz jest zrozumiały tylko dla grona specjalistów. Istnieje jednak sztuka, która czerpie z rzeczywistości i która, by być bliżej odbiorców, prezentowana jest nie w galeriach, a w przestrzeni publicznej. Tego rodzaju prace pokazywane są na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki na Blibordach Art Moves, który po raz czwarty odbędzie się w Toruniu 16 września do 16 października.

    OFICJALNA STRONA FESTIWALU i PROGRAM

    W kilku punktach miasta pojawią się bilbordy oraz wielkoformatowe siatki, na których artyści przedstawiają swoje prace diagnozujące różne aspekty współczesności. Tym razem wypowiedzi twórców, pojawią się nie tylko na placu Rapackiego i kilku blokach, ale także na ledowym ekranie przy ul. Kraszewskiego oraz konstrukcjach z kontenerów na Rynku Nowomiejskim. Na nośnikach, które zwykle służą przekazowi reklamowemu, będzie można znaleźć artystyczne komunikaty zmuszające do refleksji na temat tego, co nas otacza.

    Między fikcją a realnością

    Zresztą rzeczywistość jest w tym roku pojęciem kluczowym. Jej poświęcony był towarzyszący festiwalowi międzynarodowy konkurs. Co roku organizatorzy – artyści z toruńskiej bilbordowej Galerii Rusz – wymyślają inne hasło konkursowe. Tym razem zaproponowali: „Rzeczywistość czy fikcja? Udajmy, że tego nie ma”.
    - Namawialiśmy artystów, żeby zastanowili się, czy np. internet, jako medium wszechobecne i dominujące, pomaga nam uzyskać kontakt z rzeczywistością, czy raczej nas odrealnia – mówi Joanna Górska. – Czy kontakty z innymi ludźmi, które nawiązujemy na portalach społecznościowych, to rzeczywistość czy fikcja? I jak odróżnić jedno od drugiego? Drugi człon hasła miał być impulsem do zastanowienia nad sferami, które jako jednostki, ale także grupy społeczne i społeczeństwa, pomijamy. Tu można było poruszyć m.in. takie kwestie, jak rasizm czy inne dyskryminacje.
    - Dziś nasz obraz rzeczywistości kształtują wszechobecne media, a przecież one w dużym stopniu wyłączają z obiegu pozytywne informacje, udają, że świat jest tylko zły – dodaje Rafał Góralski. – Paradoksalnie więc nie tylko tabu są pomijane. Można także udawać, że nie istnieje pozytywna strona świata.
    Hasło okazało się nośne, bo na konkurs nadeszło ponad 1300 prac z całego świata, nawet z tak odległych miejsc, jak Korea, Malezja czy Indie. Z tego bogactwa międzynarodowe jury wybrało 10 obrazów, które zaprezentowane zostaną podczas festiwalu. Nagrodę główną zdobył Jean-Philippe Paumier z Holandii za pracę nawiązującą do archiwalnego zdjęcia biegacza przekraczającego metę. Po jednej stronie mety widnieje napis „rzeczywistość”, a po drugiej „fikcja”. Jurorzy podkreślali, że wszystkie wyłonione projekty zasługuje na nagrodę.

    Za społeczną wrażliwość

    Po raz drugi przyznana zostanie na festiwalu nagroda za całokształt twórczości. W tym roku organizatorzy postanowili uhonorować wyróżnieniem dwóch artystów, gości festiwalu w latach ubiegłych: Marcosa Ramireza Erre z Meksyku oraz Kena Luma z Kanady.
    - To nagroda za wrażliwość, która każe tym twórcom sięgać po ważne tematy związane z ich współczesnością – podkreśla Rafał Góralski. – Chcemy promować takich artystów, gdyż są to ludzie idei. Starają się zwrócić uwagę odbiorców na pewne aspekty rzeczywistości, którym powinniśmy się przyjrzeć i dzięki temu lepiej zrozumieć to, co dzieje się wokół nas.
    Prace obu twórców stanowić będą ważną część prezentacji festiwalowych. Erre tworzy dzieła odnoszące się do miejsca swojego zamieszkania – pogranicza meksykańsko-amerykańskiego i problemów wynikających zetknięcia tych dwóch światów. Na festiwalu zobaczymy też bilbordy Kena Luma z cyklu pokazującego różne sposoby komunikacji międzyludzkiej.
    Wśród zaproszonych na festiwal jest także Brytyjczyk Bob and Roberta Smith. Mimo pseudonimu sugerującego duet – to jedna osoba. Zasłynął on obrazami pełnymi haseł, które łączy potem w instalacje. W Toruniu zaprezentuje pracę „Życie umysłu”.  Sporo miejsca na festiwalu przewidziano również dla szwajcarskiego fotografika Daniele’a Buettiego, profesora na akademii w Münster. W swoich przeróbkach zdjęć słynnych modelek opowiada o utowarowieniu współczesnego człowieka i kultury. W Toruniu zobaczymy m.in. fotosy, na których modelkom dodano tatuaże stylizowane na rytualne, układające się w napisy „tomorrow” (jutro) i „forever” (na zawsze). Festiwalowa publiczność obejrzy też prace innego Brytyjczyka, Andrew Willetta, finalisty ubiegłorocznego konkursu festiwalowego.

    Wielki format po polsku

    Nie zabraknie także polskich akcentów. Adam Niklewicz pochodzi z naszego kraju, a od 30 lat mieszka w USA. Publiczność zobaczy jego ciekawą pracę z kiełbasą w słoiku układającą się w kształt nieskończoności. Ten obraz oglądać będzie można już od początku września. Po raz kolejny na festiwalu zaprezentowana zostanie także praca Jerzego Kosałki. Jak zwykle artysta wadząc się z narodową megalomanią, wzbudzi na twarzach gorzki uśmiech. Na festiwalu nie może oczywiście zabraknąć prezentacji gospodarzy, toruńskiej Galerii Rusz.
    W dniu otwarcia, 16 września, oprócz obejrzenia ekspozycji, będzie można przysłuchiwać się dyskusji, w której udział wezmą m.in. nagrodzeni twórcy, a która nawiąże do konkursowego hasła. Warto dodać, że festiwalowe prace pokazane zostaną pod koniec września w Londynie.

    Magdalena KUJAWA / IKAR


    • RSS
    • Gadu-Gadu Live
    • Twitter
    • Blip
    • Śledzik
    • Facebook

Dodaj komentarz