CSW / Toy Stoy

  • maskotki3 (foto)

    Dodano: 00:20 16 czerwca 2011

    Kiedy: w dniu 2011-06-17 godzina 19:00

    Gdzie: CSW Znaki Czasu

    Kategorie: Galeria, Spotkania, Warsztaty, Wydarzenia, Wystawy

    Tagi: ,

    Już w najbliższy piątek, 17 czerwca, na dachu toruńskiego Centrum Sztuki odbędzie się akcja artystyczna Macieja Kuraka i Maxa Skorwidera. Artyści, znani z projektów komentujących aktualne problemy społeczne, tym razem w zaskakujący sposób igrają z wizerunkami superbohaterów dziecięcej wyobraźni.

    Wideodokumentacja przygotowań do akcji

    Jeden ślimak potrafi przerwać zaporę, Prąd Zatokowy może nagle zaniknąć, usypiska przeradzają się w biologiczne rezerwaty, a dżdżownica sprawia, że gleba w lasach Amazonii zmienia się w beton. Nie da się już ustalić hierarchii bytów według ich ważności. Kiedy frenetyczni ekolodzy piszą alarmująco: “Natura umiera!”, nawet nie zdają sobie sprawy, jak dalece mają rację. Bogu dzięki, natura umiera. Tak, wielki bożek Pan nie żyje! Po śmierci Boga i śmierci człowieka najwyższy czas, żeby natura także wyzionęła ducha. To był najwyższy czas: niebawem nie bylibyśmy w stanie uprawiać polityki.

    Bruno Latour, Polityka Natury ( wyd. Krytyki Politycznej, 2009 r.)

    Według Sławoja Žižka żyjemy w kulturze, w której większość rzeczy traktujemy „niefundamentalistycznie”. Obecnie jako zagrożenie naszej kultury postrzegamy tych, którzy swoją kulturę przeżywają bezpośrednio, tych, którym brak wobec niej dystansu*. Wszelkie działania fundamentalistyczne, to prawdopodobnie te, w które głęboko wierzymy, które ugruntowują obyczajowość i jedyną prawdę. Czy powinniśmy na nie wpływać z zewnątrz, narzucając swój sposób myślenia, zwyczaje, wiarę?

    W religii pewne rytuały stanowią wyraz poszanowania stylu życia społeczności, do której należymy, nie będąc potwierdzeniem wiary. Nabieranie dystansu, opisywane przez Žižka w książce Kukła i karzeł, potęgowane jest przez zjawisko symulakry Baudrillarda. Według Baudrillarda trudno jest mówić współcześnie o fikcji i prawdzie, gdyż tworzą one spójną całość.

    Cyberświat miesza się ze światem realnym, a konsekwencje podejmowania decyzji w wirtualnej przestrzeni często bywają zgubne. Fikcja zostaje zmaterializowana – nasi najlepsi przyjaciele to często pozytywni bohaterowie kreskówek. Z wizerunkami tych postaci, odtworzonymi ‘w realu’ jako maskotki-futrzaki, łączy nas specyficzny emocjonalny związek. Czy niszcząc je i szyjąc z nich futro popełniamy nadużycie wobec wartości etycznych, które reprezentują? Czy noszenie futra z maskotek naszych bohaterów wyraża naszą siłę?

    Świat staje się pozornie coraz bardziej pro-ekologiczny. Rezygnując z zabijania zwierząt produkujemy sztuczne futra. Pewne działania dążące do odbudowania zniszczonego świata maja jednak odwrotny skutek – wprowadzony na Mazurach program ochrony kormoranów niszczy lasy; inwestowanie w szybką i tanią produkcję przyczynia się do łamania praw człowieka… Jak wobec tego musimy postępować, aby nie naruszać kulturowych, moralnych i etycznych wartości człowieka, jednocześnie pozostając zaangażowanym ?

    Wkładając futro z wypatroszonych maskotek bohaterów nie pozbywamy się emocjonalnej więzi, jaka nas z nimi łączy, utożsamiamy się z ich pozytywnymi cechami charakteru, tworzymy „sztuczne futro”, będące obrazem wartości, jakie powinien reprezentować człowiek.

    * Słavoj Żiżek “Kukła i karzeł, Perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa”, wyd. : Oficyna Wydawnicza Branata” , Wrocław 2006

    Tekst: Galeria Niewielka

    Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu, Dach
    ul. Wały gen. Sikorskiego 13
    87-100 Toruń
    info@csw.torun.pl
    www.csw.torun.pl


    • RSS
    • Gadu-Gadu Live
    • Twitter
    • Blip
    • Śledzik
    • Facebook

Dodaj komentarz