KINO CENTRUM: Nowe Horyzonty Tournee
-
Dodano: 21:15 11 stycznia 2012
wydarzenie pod patronatem kulturalnytorun.pl
Kiedy: w dniu 2011-01-13 - w godzinach: 18:00 20:30
oraz w dniu 2011-01-14 - w godzinach: 14:00 16:00 18:45 20:30
oraz w dniu 2011-01-15 godzina 14:00
oraz w dniu 2012-01-15 - w godzinach: 15:45 18:00 20:45
oraz w dniu 2012-01-16 - w godzinach: 18:00 20:15
oraz w dniu 2012-01-17 - w godzinach: 18:00 19:30
oraz w dniu 2012-01-18 - w godzinach: 18:00 20:00
oraz w dniu 2012-01-19 - w godzinach: 18:00 20:00 21:30Gdzie: Kino Centrum/CSW Znaki Czasu
Bilety: 12/14 zł (seans), 60/70 zł (karnet)
Kategorie: Festiwale, Filmy, Wydarzenia
Tagi: Festiwale, Filmy, Kino Centrum, Patronat KT
Nowe Horyzonty Tournée 2012, Kino Centrum
Filmy nagradzane nie tylko we Wrocławiu, ale też w Cannes czy Berlinie. Autobiografie i kryminały. Podróże do krainy dzieciństwa i historia grabarza. Koreańska stylistyka i obalanie polskich mitów. To wszystko od piątku w Kinie Centrum: rusza przegląd Nowe Horyzonty Tournée.
Trzecia edycja zawiera przeboje 11. MFF Nowe Horyzonty we Wrocławiu, które według festiwalowych selekcjonerów stały się wydarzeniami festiwalu. Zostały nagrodzone, były szeroko komentowane lub cieszyły się wyjątkową popularnością.
Wśród prezentowanych tytułów znalazły się: nagrodzone Grand Prix w Cannes Pewnego razu w Anatolii Nuri Bilge Ceylana, zwycięzca konkursu Nowe Filmy Polskie podczas Nowych Horyzontów Z daleka widok jest piękny w reżyserii wybitnego malarza Wilhelma Sasnala i jego żony Anki Sasnal, nagrodzona w Cannes i Wrocławiu osobista spowiedź filmowa Kim Ki-duka Arirang, Nagroda Pauli Markovitch z docenionymi na festiwalu w Berlinie zdjęciami Wojciecha Staronia, ostatni film węgierskiego mistrza Béli Tarra Koń turyński nagrodzony na Berlinale Srebrnym Niedźwiedziem, eksperymentalny Grabarz oraz najnowsze, głośne filmy Urszuli Antoniak (Code Blue) i Bruno Dumonta (Poza szatanem).
Tournée NH jest szansą na obejrzenie wyjątkowych filmów, które dopiero za wiele tygodni trafią do kinowej dystrybucji. Sprawdźcie szczegółowy program, zapnijcie pasy i – w drogę!
Program NH Tournée 2012:
13 stycznia, piątek
18.00 Nagroda
20.30 Code Blue14 stycznia, sobota
14.00 Poza szatanem
16.00 Pewnego razu w Anatolii
18.45 Code Blue
20.30 Nagroda15 stycznia, niedziela
14.00 Code Blue
15.45 Nagroda
18.00 Koń turyński
20.45 Z daleka widok jest piękny16 stycznia, poniedziałek
18.00 Poza szatanem
20.15 Pewnego razu w Anatolii17 stycznia, wtorek
18.00 Z daleka widok jest piękny
19.30 Koń turyński18 stycznia, środa
18.00 Grabarz
20.00 Arirang19 stycznia, czwartek
18.00 Arirang
20.00 Grabarz
21.30 AlmanyaOpisy filmów:
Code Blue, reż. Urszula Antoniak, Holandia/Dania 2011′, 90’
„Code Blue”, drugi po znakomicie przyjętym „Nic osobistego” pełnometrażowy film Urszuli Antoniak, należał do najgoręcej dyskutowanych propozycji w sekcji Piętnastka reżyserów tegorocznego festiwalu w Cannes. Marian jest pielęgniarką, praca w szpitalu zupełnie ją pochłania. Opiekuje się umierającymi, asystuje przy śmierci, czasami ją przyspiesza. Kolekcjonuje drobne przedmioty należące do zmarłych pacjentów. Żyje w pustym mieszkaniu, stroni od ludzi. Któregoś dnia zwraca uwagę na nowego sąsiada. Połączy ich osobliwe doświadczenie – oboje będą biernymi świadkami brutalnego gwałtu.
Nagroda, reż. Paula Markovitch, Meksyk/Francja/Polska, Niemcy 2011, 115’
To autobiograficzna historia – zaznacza Paula Markovitch – Jej akcja rozgrywa się w miejscach, które pamiętam z dzieciństwa. Powracam do nich w snach. To wrogie czasy. Zatopiona w trudnych wspomnieniach autorki historia przybiera formę niespokojnej impresji osadzonej w latach 70. w targanej faszyzmem Argentynie. Siedmioletnia Ceci skrywa sekret, którego wyjawienie może kosztować życie całą jej rodzinę. Dziewczynka nie zdaje sobie sprawy z jego istoty. Czy uda jej się zachować milczenie? Debiut pełnometrażowy mieszkającej w Meksyku reżyserki jest połączeniem antymanifestu wymierzonego w kult zbrojnej siły i politycznej dyktatury z obyczajowym dramatem jednostki. Dominuje w nim atmosfera dorastania w miejscu nieprzyjaznym, zbudowana w dużym stopniu na wspaniałej pracy kamery Wojciecha Staronia, która została nagrodzona na Berlinale w 2011 roku.
Pewnego razu w Anatolii, reż. Nuri Bilge Ceylan, Turcja/Bośnia/Hercegowina 2010, 150’
Najpiękniejszy film w konkursie festiwalu w Cannes 2011. Wyróżnione Grand Prix „Pewnego razu w Anatolii” sprawia wrażenie kryminału. To zapis poszukiwań zwłok zamordowanego mężczyzny, którego oprawca był zbyt pijany, by zapamiętać, gdzie zakopał ciało. Nie wiemy, kto, jak i dlaczego zabił. Jednak kulisy zbrodni szybko schodzą na drugi plan. W chłodnej opowieści o podróży policjantów, prokuratora, lekarza i podejrzanego, najistotniejsze stają się relacje między bohaterami, ich pozornie nieznaczące uwagi, urwane rozmowy. Reżyser rysuje wyrazisty obraz tureckiego społeczeństwa. Są tu tematy znane już z filmów twórców z tego kraju: rozdarcie między wartościami Wschodu i Zachodu czy starcie tradycji z nowoczesnością. Opierając się na prawdziwej historii, Ceylan tworzy też uniwersalną opowieść o moralności. W Pewnego razu w Anatolii bezduszne procedury i oficjalne kodeksy rozmijają się z rzeczywistością, a bohaterowie miotają się wśród sprzecznych oczekiwań otoczenia. Kryminał zamienia się w mocne kino społeczne.
Poza szatanem, reż. Bruno Dumont, Francja 2011, 110’
Poza szatanem to najnowsze dzieło Bruno Dumonta, autora nagradzanych w Cannes Flandrii i Ludzkości. Gdzieś w okolicach Boulogne-sur-Mer, na francuskim wybrzeżu Kanału La Manche, w szałasie na wydmach mieszka mężczyzna. Chodzi po okolicy, pali ognisko, poluje. Od czasu do czasu klęka, modli się, wpatruje się w horyzont. Towarzyszy mu dziewczyna z wioski, którą zdaje się chronić. Nie stroni przy tym od drastycznych środków. Z tą samą kamienną twarzą dokonuje aktów przemocy i czyni cuda. Czy jest postacią anielską czy demoniczną? Wcieleniem zła, które zamieszkuje okolicę czy przeciwnie – tym, który może je pokonać?
Z daleka widok jest piękny, reż. Anna Sasnal, Wilhelm Sasnal, Polska 2011, 77’
W rozpadającej się podkarpackiej wiosce ludzie żyją głównie ze zbieractwa różnego rodzaju zużytych przedmiotów, odpadów, śmieci. Główny bohater – Paweł, mieszkający ze starą, schorowaną matką – zbiera złom. Gdy wywiezie matkę do domu starców, zyska dom, w którym zamierza rozpocząć nowe życie z narzeczoną. Jednak pewnego dnia Paweł nagle znika. Z jego opuszczonego domostwa sąsiedzi zaczynają podkradać różne rzeczy – najpierw potajemnie, nocą, potem coraz bardziej otwarcie, traktując resztki dobytku Pawła jak niczyją, bo pozostawioną bez opieki własność. Po powrocie właściciela zaskoczona wiejska społeczność nie pozwoli mu ponownie zamieszkać w siedlisku. To opowieść o bezpiecznej monotonii życia, która jednak nie stępiła czujności mieszkańców wsi. Oswojeni, zachowują rodzaj napięcia, pozwalający szybko wykorzystać okazję. Ukryta pożądliwość nadaje bieg ich egzystencji. Film bezpardonowo demaskuje jeden z największych polskich mitów.
Koń turyński, reż. Béla Tarr / Węgry/Francja/Niemcy/Szwajcaria/USA 2011, 146’
Nagrodzony na ostatnim festiwalu w Berlinie Srebrnym Niedźwiedziem, utrzymany w mrocznej atmosferze, film jest refleksją nad rozpadem świata. Autorem scenariusza został jak zwykle współpracownik i przyjaciel Tarra, pisarz, autor Szatańskiego tanga – László Krasznahorkai. Punktem wyjścia Konia turyńskiego jest anegdota o Fryderyku Nietzschem, który w 1889 roku pochylił się nad losem konia bitego przez chłopa przy drodze. Filozof obejmuje zwierzę za szyję i płacząc, popada w obłęd, który na zawsze oddzieli go od świata. Tarr i Krasznahorkai podkreślają, że to właśnie Nietzsche był dla nich źródłem inspiracji. W swym dziele Tarr zawarł wszystko, co zawsze składało się na jego charakterystyczny styl: niechęć do słów, czarno-biały obraz, powolne tempo. Akcja rozgrywa się w ciągu sześciu dni w ciemnej, wiejskiej chacie, a całość układa się w spójną, przytłaczającą wizję końca świata.
Arirang, reż. Kim Ki-Duk, Korea Południowa 2011, 100’
Arirang Kim Ki-duka, koreańskiego mistrza kina metafizycznego, nagrodzony Un Certain Regard Award na tegorocznym festiwalu w Cannes, to – jak piszą krytycy – piękna i frustrująca, do bólu szczera, filmowa psychoterapia. Po wypadku na planie poprzedniego filmu Sen Kim Ki-duk spędza dwa lata na dobrowolnym wygnaniu, w nieogrzewanej chacie na koreańskiej prowincji. Żyje jak pustelnik, bez bieżącej wody i ogrzewania, pośród walających się pamiątek po dawnych sukcesach. W dialogu ze sobą z ekranu i ze swoim cieniem analizuje źródła własnej twórczości, emocje i kompleksy. W przerwach między oglądaniem dawnych filmów, obrazów i plakatów artysta majsterkuje w domowym warsztacie, konstruuje pistolet, z pomocą którego ostro rozliczy się z postaciami z dawnych lat.
Grabarz, reż. Sándor Kardos, Węgry 2010, 85’
Adaptacja opowiadania Rainera Marii Rilkego o tajemniczym młodzieńcu obejmującym posadę grabarza w San Rocco. miasteczko nawiedza plaga. Ludzie masowo umierają, ostatni żywi pchają na cmentarz wozy pełne trumien… Film zrealizowano za pomocą aparatu używanego podczas wyścigów konnych do rejestrowania zawodników przecinających linię mety. Nie daje on takiego obrazu przestrzeni jak zwykła kamera czy aparat fotograficzny. Przed oczami widza, od strony lewej do prawej, pomału przesuwa się otoczony czarnym tłem prostokąt z fotograficznymi obrazami. Niekiedy tworzą surrealistyczne czy abstrakcyjne kompozycje. Tak oto reżyser zabiera widza w czasy prehistorii kina, umożliwia mu doświadczenie charakterystycznych dla poprzedzających epokę X muzy metod konstrukcji obrazów filmowych.
Zapraszamy serdecznie!
Kino Centrum
ul. Wały gen. Sikorskiego 13
www.csw.torun.pl
info@csw.torun.pl
tel.: (56) 610 97 18









