Wernisaż wystawy „Matejko”

Opublikowano: 6 czerwca 2019 r.
Kategorie: Wystawy

Ratusz Staromiejski, Sala Wystaw Czasowych, II p. 07.06.2019 (piątek), godz. 17.00


Wernisaż: 7 czerwca, godzina 17:00
Wystawa czynna: 8 czerwca – 25 sierpnia 2019
Scenariusz i aranżacja oraz kurator wystawy: Anna Król

Wystawa „Matejko”, została przygotowana z okazji 180. rocznicy urodzin Artysty i 125. rocznicy Jego śmierci przez Muzeum Okręgowe w Toruniu i Muzeum Regionalne w Stalowej Woli.
Matejko malował historię nie taką, jaka była, ale taką, jaka jego zdaniem być musiała i powinna. Czynił z niej barwne widowisko – pouczające i wspaniałe, widowisko rzucone na tło bliskiej współczesnym wyobrażeniom scenerii. W scenerii takiej nie może braknąć dzisiejszych Sukiennic, dzisiejszego krakowskiego rynku, dzisiejszych wież mariackich, w ich bowiem kształcie przeszłość przemawia do przyszłości. „Jest też rzeczą charakterystyczną, że owo teatralne, widowiskowe, sceniczne widzenie historii – zgodnie z tym uprawianie historycznego malarstwa – znajdowało miejsce również i tam, gdzie Matejkowska, i nie tylko Matejkowska, wizja dziejowych wydarzeń nie ograniczała się do samej tylko, zawsze aktualnej, zawsze jątrzącej «sprawy polskiej», ale nie tracąc jej z oczu, nabierała cech uniwersalnych, stawała się pewna określoną wizją losów świata, losów całej historycznie ukształtowanej cywilizacji”. (Mieczysław Porębski, 2003)

Jan Matejko (1838–1893) – najbardziej znany polski malarz wieku XIX, artysta, który zawładnął polską kulturą na różnych poziomach, a jego – jak zauważył Jarosław Krawczyk – heroiczny wizerunek „trwa wciąż w zbiorowej wyobraźni. […] to właśnie on zaproponował Polakom – w miejsce barwnych anegdot Suchodolskiego czy Kossaka – patetyczny teatr historii. Na rozległych przestrzeniach obrazów składających «wielki cykl» historyczne rodzime dzieje ogromnieją w dramatyczny moralitet o grzechu, pokucie i odkupieniu. Fakt, malarz miast «krzepić serca» wolał «rozrywać rany», w każdym obrazie «wielkiego cyklu» prowadząc swój obrachunek z przeszłością. […] Kultura polska długo czekała na malarza, który potrafiłby wznieść się na poziom porównywalny z poezją romantyczną”.

Matejko malował przede wszystkim kompozycje historyczne, tworząc sugestywną i perswazyjną wizję dziejów Polski, m.in. słynny wielki cykl historyczny: Bitwa pod Grunwaldem, Kazanie Skargi, Hołd pruski, Kościuszko pod Racławicami, Batory pod Pskowem, Sobieski pod Wiedniem, Zamoyski pod Byczyną oraz wiele innych obrazów ukazujących różne epizody polskiej historii. Malował także portrety rodziny, przyjaciół i znanych osobistości Krakowa.
Jest autorem polichromii w kościele Mariackim w Krakowie, o której Stanisław Witkiewicz pisał: „Polichromia kościoła Mariackiego jest jednym z objawów tego stałego, nie dającego się niczym powstrzymać odradzania się ducha narodu polskiego, tego przyrostu sił narodowego życia, które nie tylko musi walczyć o byt, nie tylko stawia podwaliny przyszłości, ale jeszcze przeszłości wraca cały jej blask i chwałę”.

Dzieła Matejki reprodukowano w rozmaity sposób: powstawały litografie, drzeworyty, fotografie, przede wszystkim według jego obrazów przedstawiano historię Polski. O znaczeniu malarstwa dla polskiej tradycji celnie napisał Andrzej Wajda: „Jan Matejko miał wielką siłę ducha i realizował narodową potrzebę wielkości. W nędznym, małym mieście, jakim był Kraków, przywołał do życia przeszłość, kazał nędzarzom marzyć o królach, o hołdzie pruskim i o zwycięstwie pod Grunwaldem. To dzięki niemu, z jego ducha powstał Wawel dla ducha Słowackiego i dla trumny Piłsudskiego, dla ciągłości naszego narodu”. Ta uwaga do dzisiaj jest aktualna.
Wystawa w Toruniu prezentuje ponad sto prac – obrazów olejnych, szkiców rysunkowych, reprodukcji drzeworytniczych i litograficznych jego prac oraz rekwizyty, których używał do komponowania scen. W sześciu tematycznych przestrzeniach – Warsztat, Historia, Religia, Polichromia mariacka, Portrety, Recepcja – zasygnalizowano fenomen Matejki. Wśród wystawianych prac, po raz pierwszy w Toruniu, są dzieła Jana Matejki wypożyczone z Muzeum Narodowego w Krakowie ze stałej ekspozycji z Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach, takie jak Dziewica Orleańska, a także duży zespół obiektów z Domu Jana Matejki, z wizerunkiem Kopernika i Otruciem królowej Bony ze zbiorem szkiców i studiów do polichromii Mariackiej oraz zostaną zaprezentowane rekwizyty używane przez artystę do różnych kompozycji. Ponadto dzieła pochodzą także ze zbiorów państwowych w Warszawie, Malborku, Krakowie, Częstochowie, Gdańsku, Poznaniu, Warszawie, Przemyślu, Tarnowie, Bydgoszczy, Toruniu, Rzeszowie, Bochni, Lublinie, Katowicach oraz ze zbiorów prywatnych.
Anna Król

O warsztacie:
Matejko opanował perfekcyjnie warsztat malarza historycznego. Nauczył się tworzyć kompozycje zgodnie z regułami obowiązującymi artystów od czasów renesansu. Tak postępowali dziewiętnastowieczni malarze w całej Europie. Obraz powstawał w czterech etapach: szkic koncepcyjny, szczegółowe studia wszystkich elementów kompozycji, szkic kolorystyczny (dyspozycja kolorystyczna), wreszcie – połączenie w całość poszczególnych części. Tysiące zachowanych szkiców i studiów świadczą o tym procesie.
O polichromii:
Matejko wykonał bezpłatnie dla kościoła farnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Krakowie projekt oraz ofiarował 200 złotych reńskich na cele restauracji.
Dekoracja malarska prezbiterium powstawała w latach 1889–1890. 15 sierpnia 1891 roku prace ukończono, zarówno malarskie, jak i architektoniczne. Dekoracja jest ściśle podporządkowana podziałom architektonicznym. Malowidła pokrywają całe wnętrze kościoła od posadzki po sklepienie, które pokrywa wyobrażenie gwiaździstego nieba. Na te dekoracje składają się różne motywy ornamentalne, heraldyczne, teksty modlitw maryjnych, inskrypcje o treści religijnej oraz w prezbiterium postaci aniołów. Sceny figuralne to sześćdziesiąt sześć postaci aniołów na niebieskim tle, grających na instrumentach muzycznych lub trzymających banderole z kolejnymi wezwaniami litanii loretańskiej w języku polskim. U początku każdej łodygi znajduje się wyobrażenie szatana. W nawie jest wyłącznie dekoracja ornamentalna.
Matejko świadomie odwołał się do wzorów gotyckich, z inspiracji sztuką francuską powstały muzykujące anioły, a lokalną, krakowską – diabły, przetransponowane z ołtarza Wita Stwosza oraz herby.
Przez wiele lat Matejko był dyrektorem Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, będąc znanym i nagradzanym artystą w Europie. Regularnie wystawiał na Salonach paryskich, zdobywając medale, wszedł w obieg oficjalnej sztuki. Uczniami Matejki byli między innymi Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer i Jacek Malczewski. 28 września 1979 roku Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie przyjęła imię Jana Matejki.
Anna Król

Skip to content